Żyją bez ślubu: Psycholog radzi

Widzę tu zderzenie dwóch światopoglądów. Ale twoja córka jest dorosła i ma prawo do własnego. Nie masz, a przynajmniej nie powinnaś mieć wpływu na decyzje dorosłej już osoby.

Wygląda to tak, jakby bardziej chodziło o twój wize runek niż o szczęście córki. Na to nie ma wpływu formalizacja związku, w którym czuje miłość.

Reklama

A wyprawienie wesela i pełen przepychu jeden dzień nie zapewni go jej. Poszukaj zatem swojego spełnienia w radości z takiego wychowania córki, która potrafi podejmować własne, dojrzałe decyzje.

Artykuł pochodzi z kategorii: Psychologia

Bella Relaks

Zobacz również

  • Już w przedszkolu wkraczamy na arenę walki o władzę. Wszędzie spotykamy potencjalnych sojuszników, osoby neutralne i wrogów. Aby w tej grze przeforsować własne interesy, musimy nauczyć się reguł... więcej