Zależy mi na dobrej atmosferze

Choć lubię nastrój świąt i całą tę magiczną aurę, martwię się, że znowu dojdzie do nieprzyjemnych rozmów przy stole wigilijnym. Ten scenariusz powtarza się od lat. Mąż mojej siostry pozwala sobie na krytyczne uwagi, co często prowadzi do kłótni. Co robić?Marta z Torunia

Reklama

To, że wiesz, jak może wyglądać Wasze spotkanie przy wigilijnym stole, rzeczywiście nie nastraja optymistycznie. Spróbuj na spokojnie zastanowić się, co można zrobić w tej sytuacji. Przede wszystkim postaraj się porozmawiać z siostrą.

Bez żalu i wypominania przypomnij jej, jak wyglądają od lat Wasze wigilie i w czym jest problem.

Może uda się jej porozmawiać z małżonkiem i zrobić z nim ważne ustalenia. Druga sprawa to wprowadzenie pewnych zmian. Świetnym pomysłem po zakończonej wieczerzy byłoby wspólne wyjście na długi spacer lub np. do kościoła.

Jeśli jesteś w dobrych relacjach z resztą rodziny, warto dyskretnie, nie obrażając nikogo, omówić tę drażliwą kwestię z pozostałymi członkami rodziny. Chodzi o to, aby ignorować nieprzyjemne uwagi, nie podnosić głosu, itd.

Inne rady

Psychologowie radzą, aby w gronie osób, które nerwowo reagują na różne informacje, nie podejmować niektórych tematów. Jak najmniej polityki i spraw związanych np. z pracą.

Zadbaj o wyjątkową oprawę podczas tegorocznej Wigilii. Niektórzy słuchają kolęd, inni je śpiewają. Można także oglądać zdjęcia rodzinne sprzed lat. Powinno się dziać coś ciekawego.

Artykuł pochodzi z kategorii: Psychologia

Na żywo

Zobacz również

  • Zakochałam się w koledze z pracy. Nie zamierzam rozbijać jego rodziny, ale on twierdzi, że nigdy nie był szczęśliwy w małżeństwie. Zapewnia, że od dawna nic go z żoną nie łączy i kocha tylko mnie.... więcej