Wścibska koleżanka

Znamy się z przyjaciółką od liceum i wiemy o sobie niemal wszystko. Ostatnio jednak przekracza granice. Ciągle mnie wypytuje. Chce wiedzieć, jak córce układa się z chłopakiem, czy planują ślub, czy sypiają ze sobą… Nawet ja nie zadaję córce takich pytań. Gdy próbuję odpowiadać wymijająco albo zmieniać temat, przyjaciółka się obraża. Twierdzi, że mam przed nią tajemnice. Co mam jej odpowiedzieć? Magdalena (50) z Bytomia.

Olga Markowska, psycholog: Pani Magdaleno, niektóre osoby dokładają wielkich starań, aby namówić innych do zwierzeń. Czasem jest to tylko pretekst do rozmowy o własnych kłopotach, ale częściej nadmierne zainteresowanie sprawami innych.

Bez względu na powód, postępowanie z przyjaciółką drążącą temat, którego nie chcemy poruszać, jest dość trudne. Trzeba się wykazać dyplomacją i taktem, aby jej nie urazić. Bo przecież pyta z troski i życzliwości… Jednak lawirowanie, zmienianie tematu i ucinanie rozmowy nie przyniesie oczekiwanych rezultatów.

Reklama

Przeciwnie, przyjaciółka tym bardziej będzie czuła się dotknięta. Może pomyśleć, że podejrzewa ją Pani o wyciąganie informacji i przekazywanie ich dalej.

Lepiej szczerze z nią porozmawiać i zapewnić, że jej Pani ufa i nie ma przed nią tajemnic, ale pewnych spraw nie chce z nikim omawiać. Nawet z przyjaciółmi. I nie wynika to z braku zaufania, lecz z lojalności wobec córki, która mogłaby mieć Pani za złe opowiadanie o jej relacjach z chłopakiem.

Prawdziwa przyjaciółka na pewno to zrozumie i nie poczuje się urażona. A Wasze relacje na tym nie ucierpią.

Artykuł pochodzi z kategorii: Psychologia

Zobacz również