Uczyń z wrażliwości swoją siłę!

Ile razy słyszałaś, że jesteś zbyt emocjonalna i za bardzo wszystko przeżywasz? Choć inni uważają to za słabość, nie przejmuj się. Twoja uczuciowość to dar. Dzięki niej możesz pełniej i lepiej żyć.

Reklama

Być może sama czasem narzekasz, że jest ci ciężko. Bo dajesz się wykorzystywać, zaniedbujesz własne potrzeby, zamartwiasz się całym światem. A najgorsze, że tak łatwo cię zranić! Postaraj się spojrzeć na tę sprawę inaczej. Jako osoba wrażliwa masz po prostu wysoki iloraz inteligencji emocjonalnej. A psychologowie twierdzą, że to właśnie ona decyduje o naszym zadowoleniu z życia. Nie przejmuj się więc, jeśli czasem słyszysz: „Zmień się, wydoroślej w końcu!”.

Przyjaciele i bliscy mówią tak nie dlatego, że nie cenią twoich zalet. Martwią się tylko, że tyle rzeczy bierzesz sobie do serca. Nie jesteś pewna, czy wrażliwość rzeczywiście się przydaje? Przekonaj się, jakie masz atuty i jak możesz je maksymalnie wykorzystać.

Nawiązuj wyjątkowe relacje

Twoja mocna strona to empatia. Dzięki niej odgadujesz cudze emocje. Patrzysz na znajomą i wiesz, że jest smutna, choć to ukrywa. A co najważniejsze, jej nastrój ci się udziela. Dlatego nie potrafisz przejść obojętnie obok czyjegoś nieszczęścia. To jak rodzaj szóstego zmysłu. Nie traktuj go więc jak ciężaru. Dzięki wrażliwości umiesz nawiązać wyjątkowe więzy z innymi ludźmi. Co sprawia, że potrafisz stworzyć wokół siebie przyjazny świat. Masz oddanych przyjaciół, kochasz na zabój, przyciągasz życzliwe osoby.

Brzmi świetnie, prawda? Choć czasem ktoś nadużyje twojego zaufania, to mało jest prawdy w gorzkim powiedzeniu, że każdy dobry uczynek zostanie ukarany. Empatia bywa zaraźliwa. Jeżeli pokażesz innym zainteresowanie, sama je otrzymasz. Jeśli lubisz pomagać, zawsze będziesz mogła liczyć na czyjeś wsparcie. Dlatego nie słuchaj tych, którzy twierdzą, że wrażliwość przeszkadza.

Psycholog Ewelina Kamińska radzi: – Nie wstydź się słów: „kocham”, „martwię się”, „nie lubię”. Kiedy będziesz szczerze mówić o swoich uczuciach, wyjdziesz na emocjonalną, ale zarazem silną i świadomą swych zalet osobę. Po drugie, nie bój się w coś angażować. Nie zastanawiaj się, jak zniesiesz ewentualną porażkę. I czy podołasz własnym oraz cudzym problemom. Twoje poczucie własnej wartości tylko na tym zyska, nawet jeśli zdarzy się, że ktoś wykorzysta twoje dobre serce.

A poza tym będziesz zaskoczona, ile sympatii wzbudzisz i ile osób będzie gotowych ci się odwzajemnić. Dlatego nie zniechęcaj się czy nie zakazuj sobie wspierania innych, „bo będą z tego tylko kłopoty”. Nic tak nie ładuje naszych życiowych akumulatorów, jak dawanie choć odrobiny szczęścia innym.

Pokaż mocne strony w pracy

W wielu zawodach sukces zależy od empatii. Czy wyobrażasz sobie dobrą pielęgniarkę, która lekceważy cierpienie pacjenta? Lub nauczycielkę nielubiącą dzieci? Nawet fryzjerka znająca się na swoim fachu nie utrzyma klientek, jeśli będzie narzucała im swoje zdanie. To, że jesteś w stanie wczuć się w położenie drugiej osoby, daje ci przewagę nad tymi, którzy tego nie potrafią. Nieważne, jakie mają dyplomy i kwalifikacje.

W jaki sposób przekonać kolegów, szefów, że wrażliwość jednak przydaje się w pracy? – Ludzie obdarzeni tą cechą potrafią rozwiązywać konflikty i negocjować, a to ceniona przez pracodawców kompetencja – tłumaczy Ewelina Kamińska. – Ponieważ świetnie wyczuwają motywy czyjegoś postępowania, są w tym skuteczni. Ludzie czasem mogą sądzić, że z powodu delikatności wolisz się wycofać, niż podejmować wyzwania. Udowodnij im, że się mylą.

Wrażliwość nie jest słabością, ale szóstym zmysłem, pamiętasz? Dzięki swojemu taktowi i dyplomacji możesz zdobyć więcej nowych klientów niż przebojowy kolega z działu. Kiedy trzeba poradzić sobie z męczącym petentem, będziesz wiedzieć, czy sprawę załatwić krótko i zwięźle, czy poświęcić mu więcej czasu.

Wykorzystuj swoją intuicję

Wrażliwość niesłusznie kojarzy się z naiwnością. A przecież dobre wyczucie ludzi rozwija intuicję, która ostrzega, że nie powinnaś ufać nowej znajomej. Dzięki swojemu naturalnemu „radarowi” unikniesz wielu kłopotów i nieprzyjemnych sytuacji.

Oto jak możesz go jeszcze wzmocnić. Prostym ćwiczeniem na intuicję są zgadywanki. Postaraj się odgadnąć, która dokładnie jest godzina, kiedy obudzisz się w środku nocy. Domyśl się, kto dzwoni lub przysyła SMS, zanim spojrzysz na telefon. Gdy stoisz na przystanku, spróbuj przewidzieć, kiedy przyjedzie autobus. Im częściej będziesz tak eksperymentować, tym trafniejsze będą twoje przeczucia. A ty nauczysz się im wierzyć.

Inne ćwiczenie nazywa się intuicyjną sygnalizacją. Wyobraź sobie, że przy podejmowaniu decyzji zapala ci się takie światło jak na przejściu dla pieszych. Zielone oznacza wolną drogę. Żółte czujność, a czerwone to wyraźne stop.

Praktykuj przy każdej okazji. Na przykład w sklepie zatrzymaj się przy półce ze słodyczami. Uruchom sygnalizację w swojej głowie. Choć masz wielką ochotę na cukierki, pewnie zapali się czerwone. Po pewnym czasie takie „włączanie” świateł przyjdzie ci automatycznie. Skorzystaj z ich podpowiedzi zawsze, kiedy musisz rozstrzygnąć o czymś ważnym.

Oglądaj świat z innej perspektywy

Czy z faktu, że wszystko przeżywasz intensywniej i widzisz więcej, wynika dla ciebie jeszcze jakaś praktyczna korzyść?

Owszem! Ponieważ patrzysz na świat z wielu perspektyw i różnymi sprawami się interesujesz, jesteś też kreatywna. Najwięksi wynalazcy i artyści to introwertyczni wrażliwcy. Co z tego, że nie masz takich ambicji? Kreatywność niekoniecznie wyraża się w twórczości jak malowanie czy fotografowanie. Przejawia się w dobrych pomysłach, dzięki którym pokonujesz trudności.

Jeżeli na przykład masz kłopoty wychowawcze albo przeżywasz kryzys w związku, skorzystaj ze swojej empatii. Wejdź na chwilę w położenie drugiej strony, przyjmij jej punkt widzenia. To podsunie ci najlepsze rozwiązanie. Załóż sobie teczkę, gdzie będziesz gromadzić interesujące artykuły, swoje notatki, zdjęcia, ważne cytaty i wszystko, co wyda ci się ciekawe i inspirujące. W każdej chwili możesz po nią sięgnąć, by pamiętać, jak twórczą i wrażliwą jesteś osobą.

Dzięki temu, że silniej odbierasz różne bodźce, twoje życie jest ciekawsze. Nawet zwykłe drobiazgi jak dobra kawa, bukiet kwiatów, ładny widok sprawiają ci więcej przyjemności.

Zdjęcie

/Mat. Prasowe
/Mat. Prasowe

Artykuł pochodzi z kategorii: Psychologia

Olivia

Zobacz również

  • Nie mam przyjaciół. I dobrze!

    Moje życie tak się ułożyło, że jestem dziś sama – rozpoczęła swoją opowieść Ewa. – W młodości nie miałam tak dużego powodzenia, jak moje ładniejsze i zgrabniejsze koleżanki. Z tego powodu byłam... więcej