Szantaż emocjonalny

Przyjaciółka jest po rozwodzie i czuje się samotna. Często dzwoni do mnie z płaczem i prosi, żebym przyjechała, nawet późnym wieczorem. Czasem muszę odmówić, ale wtedy wzbudza we mnie poczucie winy, wyliczając, ile razy to ona pomogła mi w trudnych chwilach. Renata z Radomia

Przyjaźń to nie „posiadanie” drugiej osoby na wyłączność. Ta zasada dotyczy wszystkich relacji z innymi ludźmi: mężem, dziećmi, ro- dzicami. Jeżeli ktoś z bliskich, np. przyjaciółka, stosuje wobec Pani szantaż emocjonalny, oczekując bycia na każde zawołanie, radzę zrewidować taką relację i postawić jasne granice. Proszę nigdy nie ulegać emocjonalnemu szantażowi. Jeśli tak się zdarzy, przyjaciółka może ciągle tego od Pani oczekiwać.

Lepiej od razu spróbować szczerze z nią porozmawiać, np. zapewnić ją, że jest dla Pani bardzo ważna i może liczyć na wsparcie w trudnych chwilach, ale nie może Pani skupiać się wyłącznie na jej problemach. Wzbudzając w Pani poczucie winy, przyjaciółka Panią manipuluje. W ten sposób może łatwiej skłonić Panią do ulegania jej prośbom.

Reklama

Dlatego jeśli przyjaciółka np. zaczyna wyliczać, co dla Pani zrobiła, warto odpowiedzieć: „Jestem ci za to wdzięczna. Ja też chcę ci pomóc, ale bez stawiania żądań”. Proszę przemyśleć, w jakim zakresie może pani pomagać przyjaciółce bez naruszania własnych granic. Radzę się nad tym dobrze zastanowić, by nie przekroczyć własnych możliwości. Jeśli już się Pani zobowiąże do określonej pomocy, musi Pani dotrzymać danego słowa.

Artykuł pochodzi z kategorii: Psychologia

Życie na gorąco

Zobacz również