Sąsiadka nadużywa mojej uprzejmości

Dbajmy o dobre stosunki z innymi, ale nie pozwalajmy się wykorzystywać.

„Sąsiadka ciągle zostawia swoje 3-letnie dziecko pod moją opieką. Wychodzi niby na chwilę, a wraca po dwóch godzinach. Jestem emerytką i mogę czasem zająć się chłopcem, zwłaszcza że jest grzeczny. Ale ja też czasem mam coś do załatwienia. Jak odmówić sąsiadce, aby jej nie urazić?”

Alina (66), z Gdyni

Reklama

Anna Garbiec: Pani Alino, dobre sąsiedzkie stosunki są ważne, ale wzajemne pomaganie sobie ma pewne granice. Nawet zaprzyjaźnieni lokatorzy zza ściany nie mogą oczekiwać, że będziemy gotowi na każde ich zawołanie.

To bardzo dobrze, że nie chce Pani urazić sąsiadki, ale nie powinna też Pani zgadzać się na pełnienie roli stałej opiekunki jej dziecka. Gdy następnym razem młoda mama przyprowadzi swoją pociechę i poprosi, aby Pani na chwilę z nią została, proszę odpowiedzieć, np., że bardzo chętnie, ale właśnie musi Pani wyjść do sklepu, do lekarza, na spotkanie…

Innym razem może Pani np. zgodzić się, ale dodać, że chłopiec może zostać u Pani tylko do określonej godziny, bo potem jest Pani zajęta. To powinno dać sąsiadce do zrozumienia, że nadużywa Pani dobroci.

Artykuł pochodzi z kategorii: Psychologia

Rewia

Zobacz również