Sąsiadka ciągle u mnie przesiaduje: Co robić

Niedawno do mieszkania obok naszego wprowadziła się nowa lokatorka. Chciałam ją poznać i zaprosiłam na herbatę. Miło nam się rozmawiało, ale od tamtej pory sąsiadka odwiedza mnie niemal codziennie. Nie miałabym nic przeciwko temu, ale ona wpada na chwilę, a siedzi pół dnia. Justyna (48) z Trzebnicy

Maria Juzwa: Pani Justyno, sąsiadka prawdopodobnie jest przekonana, że umila Pani czas swoim towarzystwem, skoro zaprasza ją Pani do mieszkania i chętnie z nią rozmawia.

Pewnie nie podejrzewa, że te wizyty mogą być dla Pani uciążliwe. Aby nie urazić sąsiadki i jednocześnie nie cierpieć z powodu jej natręctwa, musi Pani wykazać się większą asertywnością, czyli umiejętnością wyrażania własnych potrzeb, bez ranienia innych.

Reklama

Gdy następnym razem sąsiadka Panią odwiedzi, radzę uprzejmie poinformować ją, że właśnie szykuje się Pani do wyjścia. Nie powinna też Pani zapraszać jej do środka, gdy przyjdzie pożyczyć soli czy cukru.

Należy podać jej to w progu i powiedzieć, że jest Pani bardzo zajęta i nie ma teraz czasu na pogawędkę. Jeśli lubi Pani sąsiadkę i od czasu do czasu chętnie by Pani z nią porozmawiała, można jej zaproponować jakiś dzień na pogawędki przy kawie.

Dobre stosunki z sąsiadami są bardzo cenne. Zwłaszcza gdy bliscy mieszkają daleko i trudno liczyć na ich pomoc.

Artykuł pochodzi z kategorii: Psychologia

Zobacz również

  • Upływ czasu jest często dużym problemem, szczególnie dla kobiet. Może nawet powodować niebezpieczną dla zdrowia fizycznego i psychicznego gonitwę do urodowej doskonałości. U pań dochodzą do tego... więcej