Rozwód rodziców

Odkąd wyprowadziłam się  z domu, coraz częściej słyszałam od mamy skargi na tatę. Narzekała, że nie daje jej pieniędzy, źle ją traktuje, znika z domu bez słowa. I nagle dowiaduję się, że mama złożyła pozew o rozwód. Nie mogę się z tym pogodzić. Zawsze mi się wydawało, że rodzice, choć nie byli idealnym małżeństwem, to jednak się kochali. Teraz każde chciałoby, żebym zeznawała w sądzie na jego korzyść. Nie wiem, co zrobić w tej sytuacji. Marta z Iłży

Dla dziecka rozwód rodziców prawie zawsze jest bolesnym doświadczeniem. Niezależnie od tego, czy ma ono lat pięć, piętnaście czy trzydzieści pięć.

Reklama

Rozpad małżeństwa rodziców jest bowiem symbolicznym końcem dzieciństwa, rozumianego jako ciągłość znanego nam od zawsze, bezpiecznego świata.

Zapewne czuje Pani teraz smutek, niepokój, jak ułożą się Wasze relacje, żal do rodziców, może nawet złość na nich. Niezależnie od tych uczuć, nie powinna się Pani angażować w ich konflikt. Proponuję spytać rodziców (każdego oddzielnie), czym się kierowali, powołując Panią na świadka w sądzie.

Można też podzielić się swoimi wątpliwościami z dalszą rodziną. Odpowiedzi pozwolą spojrzeć na problem z innej perspektywy i być może pomogą w podjęciu niełatwej decyzji, co zrobić.

Jeżeli zdecyduje się Pani nie występować w roli świadka, najlepiej powiedzieć to rodzicom jednocześnie. Powinni usłyszeć, że rozumie Pani, przez co przechodzą, ale kocha ich oboje i stawanie po jednej ze stron byłoby zbyt trudne.

Jeśli będą naciskać, z czystym sumieniem może Pani oznajmić, że zamierza skorzystać z prawa odmowy składania zeznań. Podejmując decyzję o wystąpieniu w roli świadka, radzę nie ustalać ani z mamą, ani z tatą zeznań, jakie złoży Pani przed sądem.

Gdyby któreś z rodziców na to nalegało, proszę powiedzieć: „Uszanuj moje zdanie, tak jak ja szanuję waszą decyzję o rozstaniu”. A w sądzie pozostaje Pani tylko zdobyć się na obiektywizm i mówić prawdę o małżeństwie rodziców.

Artykuł pochodzi z kategorii: Psychologia

Życie na gorąco
Więcej na temat:

Zobacz również

  • Zakochałam się w koledze z pracy. Nie zamierzam rozbijać jego rodziny, ale on twierdzi, że nigdy nie był szczęśliwy w małżeństwie. Zapewnia, że od dawna nic go z żoną nie łączy i kocha tylko mnie.... więcej