Rodzina mnie wykorzystuje. Jak to zmienić

Czujesz, że bliscy nadużywają twojej uprzejmości, nie szanują twojego czasu i wciąż czegoś od ciebie oczekują? To może się zmienić, pod warunkiem że… ty się zmienisz!

Wychowano cię w po czuciu, że w życiu na leży kierować się dobrem innych i że rodzinie zawsze trzeba pomagać? To szlachetne zasady. Jeśli jednak masz kłopot z odmawianiem, mogą spowodować, że bliscy zaczną cię wykorzystywać. Sprawdź, jak możesz wybrnąć z trudnych sytuacji i nadal być w dobrych stosunkach z rodziną.

Reklama

Nie chcę ciągle być rodzinną nianią!

Starsza siostra, nie pytając cię o zdanie, często prosi, byś zajęła się jej córkami. Kochasz swoje siostrzenice, ale chcesz mieć też czas dla partnera, znajomych.

◗Co na to ekspert

Należy uświadomić siostrze, że chcesz sama dysponować swoim wolnym czasem. Można umówić się np., że zaopiekujesz się siostrzenicami, ale po wcześniejszym ustaleniu terminu. Dobrze byłoby także od czasu do czasu samej zaproponować, że np. zabierzesz gdzieś dziewczynki.

Dzięki temu siostra powinna zrozumieć, że zależy ci na dobrych relacjach, ale ich zasady muszą być dokładnie określone.

Ciągle pożyczają ode mnie pieniędzy

Nie mam problemów finansowych, więc chętnie pomagam rodzinie. Niestety, prośby o pożyczki stają się coraz częstsze, a z ich zwrotem różnie bywa…

◗Co na to ekspert

Aby uniknąć w przyszłości tego typu sytuacji, warto umawiać się z bliskimi, którzy pożyczają pieniądze, na konkretny termin oddania pożyczki. Jeśli ten czas minie, należy upomnieć się o zwrot gotówki. Gdy ktoś nie jest w stanie oddać całej kwoty, można zaproponować rozłożenie jej na raty i… nie udzielać kolejnej pożyczki, dopóki ktoś nie spłaci starej.

Można też zaproponować inną formę spłaty, np. umorzyć część długu w zamian za pomoc przy remoncie, pracach na działce itp. Ci, którym zależało tylko na „pożyczkach, które kiedyś się odda”, pewnie szybko się zniechęcą…

Tylko ja opiekuję się rodzicami

Jako jedyna z trójki rodzeństwa(mam brata i siostrę) zostałam w rodzinnym mieście, więc to ja zajmuję się rodzicami. Zakupy, sprzątanie, wizyty u lekarzy… Nie mam już na to siły. Muszę mieć też czas dla męża i dzieci.

◗Co na to ekspert

Należy porozmawiać z rodzeństwem i uświadomić mu, że mają takie same obowiązki wobec starszych rodziców. Skoro brat i siostra nie są w stanie pomóc osobiście w opiece nad rodzicami, trzeba znaleźć inny sposób. Dobrym rozwiązaniem byłoby np. zatrudnienie opiekunki, która mogłaby pomóc choć przy części obowiązków.

Koszty zatrudnienia takiej osoby należy wtedy podzielić (np. większą część kwoty płaci rodzeństwo, które mieszka dalej, a mniejszą część to, które bliżej). Brat i siostra powinni też zastanowić się, w jaki sposób mogą zrekompensować ci to, że odciążasz ich w opiece nad rodzicami.

Wszyscy się mną wyręczają!

Jeśli trzeba załatwić jakąś urzędową sprawę, rodzina zwraca się z tym do mnie. Nikt nie myśli, że stanie w kolejce i wypełnianie dokumentów pochłania mój czas i energię. Mam już tego dość!

◗Co na to ekspert

Najlepszy sposób to zmienić strategię pomagania członkom rodziny z: „Zrobię wszystko za ciebie” na: „Pokaż, co zrobiłeś, a ja pomogę ci w tym, z czym sobie nie radzisz”. Można pomóc drugiej osobie w wypełnianiu dokumentów czy wytłumaczyć, co po kolei trzeba zrobić, aby załatwić skomplikowaną sprawę. Wystawanie za kogoś w kolejkach i tracenie swojego czasu nie jest najlepszym rozwiązaniem.

Mój dom jest jak restauracja

Jako jedyna z rodziny mieszkam w domku i duże rodzinne spotkania zawsze odbywają się u mnie. Wszystko jest wtedy na mojej głowie. Chciałabym czasem po prostu być gościem, a nie wiecznie zmęczoną gospodynią.

◗Co na to ekspert

Zanim zaczną się przygotowania do kolejnej rodzinnej uroczystości, najlepiej jest porozmawiać z przyszłymi gośćmi i rozdzielić obowiązki między nich, np. gotowanie potraw, sprzątanie po imprezie itp.

To będzie też dobra okazja do wyrażenia swojego życzenia: „A może w tym roku to wy zaprosicie mnie do siebie? Lubię być zapraszana, a ciągle jestem gospodynią…”. Jeśli aluzja nie poskutkuje, można np. uprzedzić rodzinę, że w tym roku święta nie odbędą się u ciebie, bo akurat wyjeżdżasz. To powinno przynajmniej skłonić krewnych do refleksji.

Warto wyjść ze swojej roli

Rodzina to system naczyń połączonych. Gdy ty zmienisz swoje podejście, inni też się zmienią.

■Zastanów się, jaką rolę odgrywasz w rodzinie (np. dobrej cioci, starszej siostry, która wszystkimi się opiekuje itp.) i dlaczego?

■ Pomyśl o tym, co najbardziej ci przeszkadza w dotychczasowych układach rodzinnych i co chciałabyś zmienić.

■Określ, czego spodziewasz się po zmianie (np. chciałabyś, żeby inni bardziej szanowali twój czas albo więcej ci pomagali).

■Zmień choć jeden element swojego postępowania. Poruszenie jednego kamyka uruchamia lawinę zmian na lepsze.

Marcin Florkowski, psycholog i terapeuta z Uniwersytetu Zielonogórskiego

Artykuł pochodzi z kategorii: Psychologia

Naj

Zobacz również

  • Czujesz, że życie ci ucieka, a ty nie spełniłaś marzeń? To objaw kryzysu wieku średniego. Przy odrobinie wysiłku pokonasz go, a nawet przekujesz w sukces. więcej