Randka w późnym wieku

Jestem rozwódką, mam dorosłe dzieci, dobrą pracę i wiele pasji. Przyzwyczaiłam się do życia w pojedynkę, jednak poznałam kogoś, kto o mnie zabiega. Zgodziłam się na spotkanie, ale bardzo się denerwuję – zarówno pierwszą po latach randką, jak i perspektywą związku. Jak sobie poradzić? - napisała Bożena Filipiak z Zawiercia.

Proszę potraktować tę sytuację jako pretekst do zrobienia czegoś dla siebie – pójścia do fryzjera, założenia ładnej sukienki czy możliwości zjedzenia kolacji w miłym towarzystwie.

Reklama

Wybierając się na pierwszą randkę, nie warto snuć od razu wizji nowego związku. Być może tak się stanie, jednak równie dobrze możecie zostać Państwo kolegami czy przyjaciółmi.

Takie nastawienie pomoże nieco zmniejszyć napięcie przed spotkaniem. Wynika ono pewnie zarówno z nieprzyjemnych doświadczeń związanych z rozstaniem z mężem, jak i czasem, jaki minął od Pani dawnych randek.

Najważniejsze, aby potrafiła Pani potraktować tę sytuację jako coś zupełnie nowego – bez porównań do innych relacji. Proszę pomyśleć o tym, co doda Pani pewności siebie i pozwoli poczuć się swobodnie. I nie wymagać od siebie zbyt wiele, tylko dobrze się bawić.

Monika Miciak psycholog

Artykuł pochodzi z kategorii: Psychologia

Super TV

Zobacz również