Przyjaciółka wierzy oszustom. Jak ją ochronić?

„Przyjaciółka jest ufna i naiwna. Jak ochronić ją przed oszustami?” Anna Łopuszańska (48 l.), Kwidzyn.

Reklama

Tłumacz, ostrzegaj, udowodnij. Twoja znajoma z pewnością jest osobą o dobrym sercu i wielkich pokładach zaufania wobec ludzi. Jak cudownie wyglądałby świat, gdyby wszyscy byli tacy jak ona. Ale nie są! Wyjaśnij, do jak perfidnych sztuczek uciekają się oszuści dla osiągnięcia własnych korzyści.

Metody „na wnuczka, „na akwizytora”, „pracownika administracji”, wyłudzanie poufnych informacji dotyczących np. numerów kont bankowych. Takie historie, dla wielu dramatyczne, opisuje prasa, pokazują programy telewizyjne, przestrzega przed nimi policja. Przedstaw przyjaciółce takie dowody na to, że łatwo paść ofiarą manipulacji.

Asertywność? Tak!

Zachęć przyjaciółkę do stawiania granic. Ludzie nie mogą wchodzić jej na głowę i stawiać ją w krępujących, niewygodnych sytuacjach. Akwizytor puka do drzwi i usilnie stara się przekroczyć próg? Można go przecież nie wpuścić!

Ktoś dzwoni z propozycją kredytu? Krótkim „dziękuję” trzeba uciąć rozmowę. Elektryk chce dokonać pomiarów licznika? Niech się wylegitymuje! Zachęć przyjaciółkę do takich zdecydowanych zachowań. Odstraszy oszustów i naciągaczy demonstrując, że nie jest łatwym łupem.

Czas na decyzję

Nawet gdy propozycja wydaje się kusząca, lepiej się zastanowić. Przekonaj koleżankę, by pochopnie nie podejmowała decyzji. Jeśli nawet szuka np. ubezpieczenia, kredytu, fachowca do remontu, nie powinna brać pierwszej z brzegu oferty.

Każda decyzja wymaga namysłu. Spotkanie czy rozmowę lepiej zakończyć: „Dziękuję za propozycję, muszę się zastanowić”.

Telefon do przyjaciela

Zapewnij, że zawsze służysz radą. Poproś, by przyjaciółka obdarzyła cię zaufaniem jako swojego pierwszego doradcę. Przecież wie, że chętnie pomożesz rozważyć wszystkie za i przeciw. Wyjaśnisz zawiłości umowy. Jeśli zaś sama nie zdołasz np. rozszyfrować kruczków prawnych, razem z przyjaciółką poszukasz eksperta. Wspólnie przejrzycie opinie np. o oferowanej „jedynej i niepowtarzalnej” pożyczce na internetowych forach.

A może sama niedawno stałaś przed jakąś decyzją? Opisz, co wtedy czułaś, jak postąpiłaś, gdzie szukałaś rad.

Losu lepiej nie prowokować

Pewnych sytuacji trzeba unikać. Przekonaj przyjaciółkę, by korzystała ze sprawdzonych form zawierania umów i transakcji. Kołdry czy garnki lepiej kupować w tradycyjnych sklepach, nie na pokazach. Umowę z operatorem telekomunikacyjnym zawierać w salonie, nie we własnym mieszkaniu z domokrążcą. Zamiast „pożyczki od ręki”, warto uzbroić się w cierpliwość i poczekać na tę z banku. Chodząc udeptanymi ścieżkami, trudniej wpaść w zasadzkę oszustów.

Artykuł pochodzi z kategorii: Psychologia

Tekst pochodzi z magazynu

Tina

Zobacz również

  • Już w przedszkolu wkraczamy na arenę walki o władzę. Wszędzie spotykamy potencjalnych sojuszników, osoby neutralne i wrogów. Aby w tej grze przeforsować własne interesy, musimy nauczyć się reguł... więcej