Przyjaciółka mówi tylko o sobie

Moje spotkania z przyjaciółką wyglądają tak, że ona cały czas opowiada o swoich problemach, prosi mnie o radę, a ja tylko słucham. Gdy chcę się zwierzyć ze swoich kłopotów, ona przez chwilę milczy, ale mam wrażenie, że wcale mnie nie słucha. Zastanawiam się, czy taka przyjaźń ma sens… Lidia (53) z Zielonej Góry

Olga Markowska: Pani Lidio, prawdziwa przyjaźń polega na wzajemnym wspieraniu się, rozumieniu i akceptacji. Trzeba umieć brać, ale także dawać. Pani przyjaciółka, niestety, tylko bierze, nie dając nic w zamian. Ponieważ przyjaciele powinni być wobec siebie szczerzy, radzę, aby Pani porozmawiała z nią o swoich odczuciach.

Czasami ludzie, pochłonięci własnymi sprawami, nie dostrzegają potrzeb innych. Ale zwrócenie im na to uwagi, może ich skłonić do refleksji. Uświadomić im, jak wiele tracą przez swój egocentryzm. Jeśli jednak po rozmowie z przyjaciółką nic się nie zmieni w Waszej relacji, radzę zastanowić się nad sensem utrzymywania częstych kontaktów. Należy uznać, że Wasza przyjaźń od początku była jednostronna i nie warto w nią więcej inwestować.

Reklama

Artykuł pochodzi z kategorii: Psychologia

Zobacz również

  • Wkrótce po ślubie mój syn wydawał się szczęśliwy. Teraz jednak coraz częściej młodzi się kłócą. Synowa nieustannie go krytykuje i ma mu coś do zarzucenia. Widzę, że on traci cierpliwość. Mojemu... więcej