Pozytywne nastawienie

Wiara w siebie i pozytywne nastawienie potrafią zdziałać cuda. Jeśli do tej pory byłaś pesymistką, czas nauczyć się zupełnie innej postawy!

■ Nasze nastawienie działa jak magnes. Pozytywne myśli przyciągają dobro, a negatywne pecha. Patrząc z perspektywy odkryć fizyki kwantowej, kreujemy swoją rzeczywistość za pomocą emocji, pragnień, przekonań, wyobrażeń i oczekiwań.

Jeśli skupiamy się na jasnych stronach życia, przyciągamy dobre doświadczenia oraz ludzi, którzy myślą podobnie jak my. Nawet gdy spotykamy kogoś, kto myśli negatywnie, jego pesymizm nie wpłynie na nas. Wyjątek stanowi sytuacja, kiedy nasz optymizm i wiara w moc myśli nie są jeszcze ugruntowane. Możemy wtedy błędnie założyć, że wszyscy ludzie są źli i nie można nikomu ufać.

Reklama

Niestety, niezależnie od tego, jak bardzo uwierzysz w to, że wszystko się ułoży, szara rzeczywistość często niesie nieprzyjemne zdarzenia. Trzeba sobie wtedy uświadomić, że one także dają doświadczenie i są czymś, co trzeba przeżyć. Odczuwanie cierpienia jest w pewnych sytuacjach zupełnie zrozumiałe.

Najważniejsze, żeby nie przeżywać go zbyt długo, ale wyciągnąć wnioski i przetwarzać te sytuacje na swoją korzyść. Warto wiedzieć, że wiele negatywnych zdarzeń bywa początkiem najlepszych ludzkich wyborów. To jest właśnie pozytywne myślenie: zdolność zauważania wśród różnych zdarzeń głównie tych dobrych.

Możesz je ćwiczyć przez codzienne, świadome myślenie w tym kierunku i małe działania. Uśmiechaj się do ludzi i do siebie nawet wtedy, kiedy nie masz na to ochoty. Zobaczysz, że inni będą dla ciebie milsi. Chodź z podniesioną głową, sprężystym, energicznym krokiem.

Kiedy napotkasz na swojej drodze trudną sytuację, najpierw spytaj w myślach: „Co jest w niej dobrego?”, „Czego się z niej nauczyłem?”, potem „Jak mogę wynieść z tego korzyść?”, „Co powinienem zrobić?”.

Zabaw się od czasu do czasu w wieczorne spisywanie 40 pozytywnych wydarzeń dnia. Dużo? Nie! Chodzi o to, że kiedy będziesz wiedziała, że wieczorem masz zrobić to ćwiczenie, przez cały dzień będziesz szukać dobrych zdarzeń.

Co jeszcze możesz dla siebie zrobić?

1. Nie ulegaj przedświątecznej gorączce. Może tym razem zakupy zrobisz po prostu przy okazji, nie nastawiając się na jedną czy dwie gigantyczne wizyty w centrach handlowych? Wtedy święta nie będą czasem odpoczynku po przygotowaniach, tylko momentem, w którym nabierasz sił na przyszłość.

2. W czasie Wigilii na stole zawsze jest 12 potraw, tym razem zamień je na… 12 rzeczy, które robisz tylko dla siebie. Na co dzień brakuje ci czasu na spacer lub jogging? Znajdź go w czasie świąt. Przez ciągły brak czasu stęskniłaś się za telewizorem i masz ochotę obejrzeć film niewidziany od kilkunastu lat? Zrób to!

3. Bądź asertywna. Dawno niewidziana ciocia zaprasza cię na święta do siebie, a odległość do niej to „jedyne” 400 kilometrów? Nie chcesz tracić cennego czasu w podróży? Powiedz stanowcze: „nie”. Zaproponuj spotkanie po świętach. Masz do tego prawo!

Przestaw swoje myślenie

Aby zmienić nastawienie na pozytywne, najpierw musisz uwolnić się z sideł negatywnego myślenia. Oto proste wskazówki, które ci w tym pomogą.

1. Nie oglądaj wieczorem serwisów informacyjnych. Zapewnij sobie spokojny sen.

2. Jeśli ktoś z bliskich uderza w pesymistyczne tony, nie wzmacniaj tego przesłania. Osłabisz je, mówiąc coś pozytywnego i krzepiącego.

3. Bądź świadoma, gdy zaczynasz myśleć negatywnie, krytykować siebie i oceniać innych.

4. Zwracaj uwagę na to, kiedy zaczynasz wyobrażać sobie czarne scenariusze.

5. Przyjrzyj się, jakie obrazy i symbole przeważają w twoim domu. Czy mają pozytywne przesłanie? Jeśli nie, zmień je.

Relaks w święta

■ Okres przedświąteczny i same święta to jeden z niewielu momentów w roku, kiedy możesz naprawdę odpocząć. Ale, szczerze, ile razy ci się to udało? Najpierw stresujesz się, czy wszystko uda się dopiąć na ostatni guzik, potem, czy wszyscy zaproszeni goście są zadowoleni i dobrze się bawią… Koniec z tym!

Czas wreszcie pomyśleć o sobie. Naucz się efektywnie relaksować – to cię rozluźni i odstresuje. Ludzki organizm najlepiej odpoczywa, gdy jest w ruchu. Wtedy mózg może się wyłączyć.

Jeśli nie lubisz się męczyć np. biegając, to może dasz się namówić chociaż na jeden długi spacer każdego dnia świąt? Pozbądź się rutyny. A może w tym roku spędzisz święta inaczej, niż zawsze?

Tuż przed Bożym Narodzeniem zaplanuj kilkudniową wycieczkę. Ominą cię wszystkie przygotowania, a po powrocie będziesz się tylko cieszyć niezapomnianą atmosferą.

Artykuł pochodzi z kategorii: Psychologia

Show

Zobacz również

  • Wkrótce po ślubie mój syn wydawał się szczęśliwy. Teraz jednak coraz częściej młodzi się kłócą. Synowa nieustannie go krytykuje i ma mu coś do zarzucenia. Widzę, że on traci cierpliwość. Mojemu... więcej