Opieka nad wnukiem. Synowa mnie poucza

Po urlopie wychowawczym synowa chce wrócić do pracy. A ja będę opiekowała się wnuczkiem. Przyjeżdżam do nich na dwie godziny dziennie, aby mały przyzwyczaił się do mnie. Nie podoba mi się jednak to, że synowa ciągle mnie poucza. Mówi mi, jak karmić dziecko, w co je ubierać itp. Jak jej powiedzieć, że ja to wiem, bo wychowałam troje dzieci? Wanda (54) z Pabianic

Anna Garbiec: Pani Wando, synowa na pewno nie ma złych intencji. Prawdopodobnie chce tylko przekazać Pani jak najwięcej informacji o swoim dziecku.

Reklama

Dotychczas zapewne nie zajmowała się Pani wnukiem na co dzień. Nie zna więc Pani jego przyzwyczajeń, upodobań. Zawsze w takich sytuacjach warto skonsultować się z rodzicami dziecka. Omówić z nimi także kwestie wychowawcze, np. na co można maluchowi pozwolić, a co zabronić.

Nawet jeśli synowa trochę przesadza z udzielaniem Pani rad, proszę okazać jej wyrozumiałość. Pewnie denerwuje się, że będzie musiała zostawić swoją pociechę na kilka godzin dziennie. Może obawia się, że dziecko zacznie za nią tęsknić i płakać.

Proszę uspokoić synową. Przypomnieć jej, że ma Pani doświadczenie w wychowywaniu dzieci i na pewno poradzi sobie z wnukiem. Może Pani także zapewnić ją, że w razie jakichkolwiek problemów zadzwoni Pani do niej do pracy.

Artykuł pochodzi z kategorii: Psychologia

Więcej na temat:

Zobacz również

  • Zakochałam się w koledze z pracy. Nie zamierzam rozbijać jego rodziny, ale on twierdzi, że nigdy nie był szczęśliwy w małżeństwie. Zapewnia, że od dawna nic go z żoną nie łączy i kocha tylko mnie.... więcej