Nie mogę się obejść bez seriali

Odkąd przeszłam na emeryturę, dużo czasu spędzam na oglądaniu seriali. Rodzina twierdzi, że się od nich uzależniłam. Ostatnio przyszło mi do głowy, że może mają rację… Bardzo mnie bowiem denerwuje, gdy ktoś mi przerywa oglądanie, albo gdy w czasie filmu zadzwoni telefon. Czy to możliwe, że wpadłam w nałóg? Agata (61) z Piły

Anna Garbiec: Pani Agato, nie ma nic złego w oglądaniu seriali. Warto tylko, jak we wszystkim, zachować umiar. Przeznaczanie kilku godzin dziennie na oglądanie telewizji nie powinno odbywać się kosztem innych zajęć.

Reklama

Jeśli widzi Pani, że z powodu seriali zaniedbuje np. spacery, kontakty z przyjaciółmi itp., to warto ograniczyć siedzenie przed telewizorem. Radzę wybrać sobie jeden lub dwa ulubione filmy, a resztę czasu poświęcić na inne zajęcia.

Można np. poprosić bliskich, żeby wyciągali Panią częściej na spacery lub wspólne zajęcia.

Anna Garbiec, psycholog

Artykuł pochodzi z kategorii: Psychologia

Rewia

Zobacz również