Nie mogę opanować złości

Od kilku miesięcy mieszka z nami córka i zięć. Wczoraj znów na nią krzyczałam, choć obiecywałam sobie, że nie będę. Chyba muszę pójść na terapię...Aniela z Piły

Reklama

Za sposób reagowania odpowiada m.in. temperament: aspekt osobowości, który dziedziczymy i jako taki nie podlega on zmianom. To, co możesz zrobić i w czym terapia może Ci pomóc, to lepiej zrozumieć, co ostatnio budzi w Tobie złość.

Może pomagasz córce, a jednocześnie ta sytuacja Cię irytuje? Terapia pomoże Ci zrozumieć przyczyny przeżywanej złości, a to pozwoli Ci na wprowadzenie zmian, które spowodują, że będziesz przeżywała mniej frustracji i napięcia.

Staraj się wypracować bardziej konstruktywne sposoby wyrażania swojego niezadowolenia. Kiedy czegoś nie chcesz, mów prosto i otwarcie: „nie chciałabym, żebyś”..., „złości mnie, kiedy”... itp.

W Twojej sytuacji ważne jest, byś nie ulegała myśleniu „wszystko albo nic”. Nawet jeśli po raz kolejny wybuchniesz – ochłoń i przeproś.

Artykuł pochodzi z kategorii: Psychologia

Na żywo

Zobacz również