Nie lubię wyjeżdżać na urlop

Najlepiej odpoczywam w swoim ogródku. Nie znoszę się pakować, jechać przez pół Polski i nocować w obcych pokojach. Ale jeżdżę, bo mąż uważa, że w domu nie można odpocząć… Czy dobrze robię, że się zmuszam? - pyta Aldona (46) z Koluszek.

Pani Aldono, zmuszanie się do wyjazdów nie jest najlepszym rozwiązaniem. Urlop powinien być okazją do odpoczynku, a nie powodem do wyrzeczeń. Jednak życie w związku to sztuka kompromisu - mówi psycholog Olga Markowska.

W sytuacji, gdy mąż lubi podróże, a Pani jest domatorką, zawsze jedno z Was musi ustąpić. Aby nie czuła się Pani pokrzywdzona, można podzielić urlop i połowę spędzić tak, jak chce mąż, a drugą w domu, chodząc na spacery, do kina, na basen.

Reklama

Jeśli męczą Panią długie podróże, warto rozważyć wyjazd w ciekawe, ale niezbyt odległe miejsce.

Artykuł pochodzi z kategorii: Psychologia

Zobacz również

  • Już w przedszkolu wkraczamy na arenę walki o władzę. Wszędzie spotykamy potencjalnych sojuszników, osoby neutralne i wrogów. Aby w tej grze przeforsować własne interesy, musimy nauczyć się reguł... więcej