Moje małżeństwo jest nudne. Jak to zmienić?

List, który dostałam od Olgi dotyczył problemu, o którym mówi się rzadko, a który zdarza się często... Zaprosiłam więc Olgę do mojego gabinetu - opowiada psycholog Dorota Krzywicka.

– Jestem mężatką od ponad 20 lat, mamy dwoje dorosłych dzieci – zaczęła. – Czasem jest mi przykro i ciężko, gdy uświadamiam sobie, że moje małżeństwo to rutyna, a nasze życie toczy się siłą rozpędu i przyzwyczajenia.

- A ty chciałabyś czegoś zupełnie innego? – spytałam.

Reklama

– Z jednej strony wiem, że powinnam być wdzięczna losowi – westchnęła Olga. – Mamy udane dzieci, pracę, jesteśmy zdrowi. Mam poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji.

Z drugiej jednak strony wiem, że w moim życiu nic już się nie wydarzy... A ja tak bardzo chciałabym jakiejś odmiany. Marzę o miłości, bo przez męża nie czuję się już kochana...

– Co się stało, że zaczęłaś się nad tym zastanawiać?

– Spotkałam Izę – westchnęła Olga. – Koleżankę jeszcze z czasów szkolnych. Dawno się nie widziałyśmy. Okazało się, że rozstała się z mężem po 18 latach wspólnego życia. Zakochała się i postawiła wszystko na jedną kartę. I dopiero teraz czuje, że żyje, bo jest kochana i sama też kocha do szaleństwa. Zaczęłam jej zazdrościć...

– Ciekawa jestem jak długo będą trwały szaleńcze uniesienia twojej koleżanki – uśmiechnęłam się. – Nie ma takiego uczucia, które niezmiennie trwa na tym samym poziomie. Każda emocja z czasem blednie.

– Czyli że po 20 latach małżeństwa trzeba się pogodzić z losem i nie spodziewać fajerwerków... – westchnęła Olga.

– Nie, miłość, która trwa długo, zmienia formę – oślepiające pożądanie opada, a jeśli zdecydujemy się budować związek pojawia się więź oparta na obustronnym przymierzu – dbamy o siebie wzajemnie, rozumiemy się, dzielimy dobrami duchowymi i materialnymi, dajemy i otrzymujemy wsparcie – łączy nas już nie tylko żądza, ale coś ważniejszego – przyjaźń i...

– Tak, ale ja chcę jeszcze odrobiny ekscytacji, szaleństwa! – przerwała mi Olga.

– Porozmawiaj więc z mężem o konieczności przełamania rutyny. Podejrzewam, że on też chciałby doświadczyć od czasu do czasu czegoś ekscytującego (i wcale nie chodzi o sam seks). Odpalcie razem fajerwerki, o których marzysz.

Zabawa fajerwerkami z nowym mężczyzną może sprawić, że po oślepiających wybuchach ockniesz się na zgliszczach swojego życia.

Konsultacja: Dorota Krzywicka

Artykuł pochodzi z kategorii: Psychologia

Chwila dla Ciebie

Zobacz również

  • Upływ czasu jest często dużym problemem, szczególnie dla kobiet. Może nawet powodować niebezpieczną dla zdrowia fizycznego i psychicznego gonitwę do urodowej doskonałości. U pań dochodzą do tego... więcej