Moja szefowa jest młodsza ode mnie

Różnica wieku przeszkadza ci w relacjach z przełożoną? Możesz to zmienić.

Dziś o zostaniu szefem coraz rzadziej decyduje kryterium stażu pracy. Bardzo często dochodzi do sytuacji, gdy starszy, doświadczony pracownik zaczyna podlegać dużo młodszemu szefowi.

Jesteś w takiej sytuacji i czujesz się niekomfortowo? Odczułaś na własnej skórze, czym może być zawodowy „konflikt pokoleń”. Psycholog i coach, Beata Poborska-Kobrzyńska, na podstawie kilku typowych przykładów wskazuje przyczyny określonych zachowań czy nieporozumień i podpowiada, jak sobie radzić.

Jej sukces i sposób bycia mnie irytują

Reklama

- Moja szefowa ledwo skończyła 30 lat, a już jest na kierowniczym stanowisku! Nie ma rodziny, za to morze wolnego czasu: dyspozycyjna 24 godziny na dobę. Ja, mając 40 lat, nie osiągnęłam żadnego szczebla w karierze, choć mam o wiele większe doświadczenie. Poświęciłam się rodzinie. Jej sukces mnie drażni, czuję się niedoceniana - mówi 40-letnia Anna, asystentka.

Co mówi psycholog?

- Sukces tej młodej kobiety niepokoi cię, gdyż nakazuje zrobienie bilansu, zastanowienie się, jak miniony czas wykorzystałaś zawodowo. Budzi to pewne wątpliwości i skłania do postawienia sobie pytania o własne wybory. Jeżeli zdecydowałaś się mniej zainwestować w pracę zawodową, stawiając na pierwszym miejscu życie rodzinne, dzisiaj zadajesz sobie pytanie, czy to był dobry wybór.

Twoje emocje

- Obsesyjne myśli dotyczące tego, że szefowa, choć taka młoda, już tak daleko zaszła, a ty nie, sprawiają, że możesz się czuć przygnębiona, sfrustrowana. Takie destrukcyjne myśli o kimś innym („co ona może wiedzieć o życiu”, „ja w jej wieku...”, „nie będzie mi mówić, jak to zrobić”), aktywizują złe emocje. Pojawia się złość, frustracja, niechęć. Na dłuższą metę sprawia to, że jesteś zwyczajnie przemęczona i nie w formie.

Jak sobie radzić?

- Warto spróbować skupić się na tym obszarze pracy, zależności, współpracy, na który masz wpływ – radzi Beata Poborska-Kobrzyńska. Wieku nie możesz zmienić, zależności służbowych też raczej nie. Zamiast myśleć o tym, co młodsza szefowa osiągnęła, warto pomyśleć o sobie i o tym, co zrobić, by lepiej i milej ci się pracowało.

Ponieważ bilans ma dla ciebie zasadnicze znaczenie, zrób go. Czy inwestowanie w rodzinę nie sprawiło, że byłaś szczęśliwa? Pozbądź się więc żalu: nie można mieć wszystkiego, wygrywać na wszystkich polach!

Zmień podejście

- Czujesz frustrację na płaszczyźnie zawodowej? Nie jest za późno, by jeszcze się szkolić i rozwijać. Poszerz kwalifikacje lub znajdź coś, co umili ci czas poza pracą, jak nowe hobby. Czasami nawet niewielkie zmiany (szkolenie, kurs) pozwalają na oddech i spojrzenie na sytuację z innej perspektywy.

Wpadam przy niej w kompleksy

- Jestem zaskoczona umiejętnościami mojej młodej szefowej: zna trzy języki, komputer nie ma przed nią tajemnic, doskonale zarządza zespołem. Zazdroszczę jej, podziwiam ją i... wpadam przy niej w ogromne kompleksy - mówi 45-letnia Jola, urzędniczka.

Co mówi psycholog

- Praca z kimś takim może być inspirująca, ciekawa, pełna wyzwań, mobilizująca do rozwoju osobistego, ale... można też wpaść w pułapkę idealizacji i usuwania się w cień.

Twoje emocje

- Z czasem może zrodzić się w tobie frustracja, że nie jesteś tak błyskotliwa, tak przebojowa i tak zdolna. Ciągłe porównywanie się z nią, które wypada na twoją niekorzyść powoduje, że zaczynasz tracić wiarę w siebie i swoją wartość. Niepotrzebnie!

Jak sobie radzić?

- Przede wszystkim zauważ, że ty również masz zalety, atuty i talenty, którymi możesz się pochwalić: może masz świetny kontakt z ludźmi, z klientami?

Twoja szefowa ma zalety, które ci imponują, ale przecież nie byłoby cię na tym, a nie innym miejscu w firmie, gdyby nie twoje kompetencje, prawda? Uświadom to sobie, a poczujesz się silniejsza.

Więcej odwagi

- Pracownik, który sam siebie szanuje, wzbudza szacunek u innych. Proszę czerpać z kompetencji szefowej jak najwięcej, inspirować się jej metodami pracy i uczyć od niej, ale bez zapominania o sobie.

Mamy zupełnie inne metody

- Moja młoda szefowa komunikuje się ze mną wyłącznie mailem, w ogóle nie rozmawia ze mną w cztery oczy! Nie uznaje pochwał, za to wiele wymaga i ma obsesję osiągania postawionych celów. Rozmawia ze mną tylko o sprawach służbowych, nigdy nie zapyta np. jak się czuję. Jest taka niedostępna, nie mogę się z nią dogadać - mówi 47-letnia Olga, handlowiec.

Co mówi psycholog

- Styl zarządzania prezentowany przez szefową nie odpowiada ci ze względu na brak kontaktu osobistego, motywujących rozmów. Zostałaś skonfrontowana z typem zarządzania, bazującym na wydajności i nowych technologiach, w którym zostało przeszkolone młode pokolenie.

Twoje emocje

- Czujesz się zagubiona, wydaje ci się to trudne i mało przyjazne. Zależy ci na tym, aby wasze relacje były bardziej „ludzkie”, pełniejsze, życzliwsze, bo chcesz być w kontakcie z człowiekiem, a nie z technologią! W związku z tym zadajesz sobie pytania: czy nadal jestem w grze, czy jestem przystosowana do nowego rynku pracy i jego zasad?

Jak sobie poradzić?

- Może nie warto za wszelką cenę próbować zaprzyjaźniać się z szefową – radzi psycholog. Ale i nie zamykaj przełożonej w obrazie „karierowiczka bez skrupułów”. Popracuj nad waszymi relacjami.

Przełam lody

- Nie wahaj się czasem zagadać ją: „Jaki piękny dziś dzień, prawda?”. Mów także otwarcie o swoich potrzebach: „Może usiądziemy na 10 minut i omówimy ten projekt dokładniej? Pomogłoby mi to lepiej go przygotować.”

Artykuł pochodzi z kategorii: Psychologia

Świat kobiety

Zobacz również