Moja przyjaciółka umawia się z facetami na seks

Moją przyjaciółkę znam chyba 20 lat – zaczęła opowieść Anna. – Już wcześniej skarżyła mi się na kłopoty łóżkowe. Zawsze miała więcej temperamentu od swojego męża. Tak było i już. Jakoś się z tym godziła, potem mieli dzieci, praca, dom, wiadomo...

Zdjęcie

Jak wplącze się w takie znajomości, będzie miała kłopot, żeby się z nich wyswobodzić /123/RF PICSEL
Jak wplącze się w takie znajomości, będzie miała kłopot, żeby się z nich wyswobodzić
/123/RF PICSEL

– A co zdarzyło się później? – Dzieci usamodzielniły się, a oni właśnie przekroczyli pięćdziesiątkę. Jej mąż przeszedł zawał i od tamtej pory ich współżycie już całkiem ustało. Ona wymyśliła więc, że będzie szukać sobie facetów na portalach randkowych. Umawiać się z nimi w klubach i spotykać od czasu do czasu na seks!

– Albo twoja przyjaciółka rzeczywiście zgłupiała i usiłuje zrobić sobie krzywdę, albo tylko się wygłupia i tworzy jakieś dzikie scenariusze. Po to, żeby w wyobraźni znaleźć ukojenie dla swego żalu po seksie, którego jej brakuje.

Reklama

Rozumiem, że czuje się trochę nieszczęśliwa, bo jedna z jej potrzeb jest niezaspokojona. Ale czy najważniejsza? Ważniejsza powinno być na pewno potrzeba bezpieczeństwa, bliskości, szacunku. Akurat to, co twoja przyjaciółka całkowicie by utraciła, wprowadzając w czyn swoje szalone fantazje.

– Mówię jej, że chyba zgłupiała, a ona, że całe życie podporządkowywała się humorom męża, więc teraz ma dosyć. – Jeśli nie zareagujesz zdecydowanie, to uznam, że marna z ciebie przyjaciółka. Cały ten jej pomysł jest do kasacji i już!

– Czyli jednak powinnam spróbować ją odwieść od tego szalonego zamiaru?

– Myślę, że na razie się wygłupia i fantazjuje, ale nigdy nie wiadomo, kiedy dla zabawy zacznie szukać chętnych na niezobowiązujący seks. Jak wplącze się w takie znajomości, będzie miała kłopot, żeby się z nich wyswobodzić. Nie wiem, czy ona sobie z tego zdaje sprawę... Dlatego zachęcam cię, żebyś z nią jak najszybciej porozmawiała.

Czytelniczki komentują

Olga (44 l.): Nie porzuca chorego męża, ale chce normalnie żyć, czuć się jak kobieta. Jeśli jej nie przeszkadza współżycie z obcym facetem, o którym nic nie wie, to jej sprawa.

Kasia (35 l.): Przecież nie musiała poświęcać się dla rodziny, tylko korzystać z życia. A teraz jak się jej nie powiedzie z obcym facetem, przybiegnie do męża po pomoc...

Ela (42 l.): A po cóż Anna miałaby reagować? Koleżanka raczej nie zwierzała się, aby uzyskać radę... Skaranie boskie z tymi koleżankami, zaraz cała wieś będzie o tym wiedzieć!

Artykuł pochodzi z kategorii: Psychologia

Chwila dla Ciebie

Zobacz również

  • ​Jaki wpływ na nasze relacje ma inteligencja emocjonalna?

    Trzymanie własnych emocji w ryzach jest umiejętnością niezwykle ważną, choć dla niektórych trudną do opanowania. Jednakże znacznie ważniejszą wydaje się być umiejętność rozumienia, interpretowania... więcej