Mój zięć to leń

Zięć po pracy całymi godzinami siedzi przed telewizorem albo z laptopem na kolanach. A córka w tym czasie sprząta, pierze, gotuje. Nie mogę na to patrzeć. Czy powinnam się wtrącić? Lidia (64) z Pucka

Olga Markowska: Pani Lidio, rozumiem, że żal Pani córki i chciałaby Pani jej pomóc, ale lepiej nie wtrącać się w jej małżeńskie sprawy. Zwracanie zięciowi uwagi może zostać źle przyjęte nie tylko przez niego, ale i przez córkę. Obydwoje mogą bowiem odebrać Pani uwagi jako ingerencję w ich małżeństwo. Radzę porozmawiać z córką w cztery oczy i zapytać, czy nie potrzebuje pomocy.

Jeśli odpowie, że tak, może Pani powiedzieć, że wie, iż zięć ciężko pracuje, ale może mógłby wziąć na siebie część domowych obowiązków, np. odkurzanie, przygotowywanie kolacji. Wtedy obydwoje mieliby więcej czasu dla siebie. W żadnym wypadku nie należy jednak krytykować zięcia, sugerować, że jest leniwy czy nieodpowiedzialny. Córka zapewne go kocha i byłoby jej przykro słuchać takich uwag o mężu.

Reklama

Artykuł pochodzi z kategorii: Psychologia

Zobacz również