Mąż flirtuje z moją przyjaciółką

Mój gabinet odwiedziła Iwona. Zadbana, ale zafrasowana 46-latka. Ma męża, dorosłe dzieci i...

– Nie wyjeżdżaliśmy na wakacje od trzech lat. Zawsze były jakieś inne wydatki. W tym roku mąż zaczął mnie namawiać, żebyśmy pojechali na tydzień gdzieś za granicę. Dzieci podrosły, zajmują się sobą. Zaczął nawet szukać ofert...

– I słusznie, czasem trzeba pomyśleć o sobie… – Ale do tego nie doszło… – Co się stało? – Odezwała się do mnie Joasia, koleżanka z dawnych lat. Mieszka nad jeziorem. Zaprosiła nas! Policzyłam, że jeśli pojedziemy do niej na tydzień, zaoszczędzimy najmniej połowę tego, co wydalibyśmy na wczasy za granicą. Mąż dał się przekonać. W dodatku Joasia ma łódkę, a on lubi łowić ryby.

Reklama

– No, to pięknie, że udało się wam pogodzić dwie sprawy jednocześnie! – Na początku było wspaniale: kąpiele, ognisko... Dowiedziałam się, że koleżanka jest po rozwodzie, dorosły syn mieszka w Poznaniu. Okazało się, że Joasia łowi ryby. I popłynęła z moim mężem. Wrócili późnym wieczorem. Następnego dnia dziwnie się zachowywali. Od tej pory zaczęło mi się wydawać, że coś jest nie tak. Kobieta potrafi to wyczuć...

– Czy były jeszcze jakieś sygnały, które potwierdziłyby twoje podejrzenia? – Wróciliśmy i teraz, gdy mąż odbiera telefon, idzie z nim do drugiego pokoju. Raz usłyszałam, jak mówi: „Joasiu". Teraz żałuję, że u niej byliśmy. Może jednak powinniśmy pojechać za granicę...

– Jeśli twoje podejrzenia są słuszne, to i tak nie ma to nic wspólnego z twoim skąpstwem. To samo mogło się zdarzyć w jakimkolwiek innym miejscu z inną kusicielką… – Ale co teraz mogę zrobić?

– Mąż, który ukrywa się z telefonem, to poważny sygnał, że dzieje się coś niedobrego. Porozmawiaj koniecznie z przyjaciółką. Nie ukrywaj swoich podejrzeń, ale nie wymagaj przyznania się do flirtu i przeprosin.

Poproś ją tylko stanowczo o zaprzestanie kontaktów z twoim mężem. Jeśli po takiej interwencji skończą się ukradkowe telefony, problem koleżanki masz z głowy. Ale pamiętaj: to także sygnał, że trzeba rozdmuchać płomień uczuć w waszym związku, bo po latach niebezpiecznie przygasł.

Psycholog Dorota Krzywicka znana z programu TVN „Rozmowy w toku” i czytelniczki „Chwili dla Ciebie” pomagają rozwiązywać problemy

List Iwony zamieściłam na portalu INTERIA.PL. Internautki dyskutowały o problemie. Niektóre z ich opinii zamieszczam poniżej:

Dagmara (55 l.): Jeśli twój mąż jest taki podatny na wdzięki innych kobiet, to za granicą dopiero miałby używanie! Głupio myślisz. A z mężem przeprowadź poważną rozmowę, zamiast się zastanawiać, o co chodzi. Powiedz, że taka zabawa w kotka i myszkę jest szczeniacka i cię nie interesuje.

Ada (53 l.): Schowaj mężowi telefon. Jak się będzie pieklił, powiedz, że oddasz, ale niech powie, z kim tak rozmawia. Jeśli odpowie śmiertelnie poważnie, będzie to oznaczało, że faktycznie masz problem.

Anna (42 l.): Byłam z mężem w Egipcie, nie nad polskim jeziorem, a problem miałam podobny. Basen, drinki, dyskoteki... Poznał jakąś lalę z botoksu i teraz z nią esemesuje. Na razie czekam, czy to tylko niewinna zabawa. Zdarzały mu się już podobne „zauroczenia". Wiem, że mu przejdzie.

Misia (39 l.): Przeczekaj jego „szaleństwa". Koleżanka nim się znudzi i wróci do ciebie potulny jak baranek. Zajmij się sobą, spotkaj się z kolegą... Też możesz trochę pograć mu na nerwach.

Artykuł pochodzi z kategorii: Psychologia

Chwila dla Ciebie

Zobacz również