Marzenia - ulga dla duszy

W sylwestrową noc, wszyscy będą ci życzyć spełnienia marzeń. Pytanie tylko, czy wiesz, czego pragniesz? Jeśli tak – to już prawie wygrałaś!

Jako dzieci lubimy marzyć: wyobrażamy sobie, kim zostaniemy w przyszłości, czego dokonamy, co zobaczymy. Z biegiem lat „schodzimy na ziemię”. Zaczynamy żyć teraźniejszością, marzenia schodzą na dalszy plan, a nawet... znikają. Mówimy: szkoda czasu „na bujanie w obłokach”.

Z badań CBOS wynika, że 18 proc. Polaków nie marzy o niczym. – To błąd. Nie rezygnujmy z marzeń, bo mogą zdziałać wiele dobrego w naszym życiu – mówi psycholog i psychoterapeutka Beata Poborska-Kobrzyńska.

To nie strata czasu, ale drzwi do sukcesu

Reklama

IInformują nas o naszych potrzebach, ukierunkowują nasze działania i plany. To nasz wewnętrzny kompas. Wskazują nam kierunek, w którym możemy podążać. Z wiekiem się zmieniają i to naturalne. Co było ważne 10 lat temu, nie musi być aktualne dziś. Warto więc na bieżąco aktualizować swoją mapę marzeń, wyznaczać na niej nowe kierunki! Marzenie to wyobrażenie, że można żyć ciekawiej, lepiej. Czy tak będzie, zależy tylko od twojego zaangażowania.

Co mówi psycholog: – Często staramy się realizować marzenia, które nie są naszymi prawdziwymi potrzebami, ale zostały nam przez kogoś (np. rodziców) podsunięte lub narzucone. Tracimy na nie energię, a potem okazuje się, że nic z tego nie wychodzi. Warto wiedzieć, czego naprawdę chcemy i kim jesteśmy.

Dzięki nim odkrywamy siebie

Pomagają walczyć ze stresem. O marzenia trzeba dbać. W dzieciństwie są naturalne, jak zabawa. Później... bywa różnie. Warto jak najczęściej oddawać się marzeniom na jawie. Pozwala to przemyśleć problemy i złagodzić stres. Co mówi psycholog – Nie wszystkie marzenia muszą się spełnić czy być realizowane. Niektóre – jak np. wygrana w totolotka i myślenie o tym, co zrobimy z fortuną – pozostaną marzeniami. Ale i one są bardzo ważne. Bo dają odetchnąć w różnych momentach dnia i życia. Są jak dobry film lub książka. Oddając się w ich władanie, nie jesteś w codzienności, odpoczywasz – tłumaczy Beata Poborska-Kobrzyńska. – Pozwalają oderwać się na chwilę od rutyny, zwolnić. Dzięki nim odczuwasz zadowolenie, przyjemność, radość, ulgę. Marzenia mogą zadziałać na ciebie jak dobry krem albo perfumy. Sprawią ci frajdę! – dodaje psychoterapeutka. I są na wyciągnięcie ręki, zawsze kiedy tylko chcesz. Niech wejdą ci w nawyk. Pobujaj w obłokach – przed snem, przy kawie o poranku, w autobusie. Marz o tym, czego pragniesz dla siebie, o swojej przyszłości.

Zamknięte oczy i oddanie się miłym myślom ma kojące właściwości. Znajdujesz się w stanie relaksu, wyciszenia, ładujesz akumulatory.

Nigdy nie jest za późno, żeby zacząć marzyć

♦Gdy dopada cię kryzys po czterdziestce czy pięćdziesiątce. Uważamy, że niektórych marzeń nie zrealizujemy już nigdy, na wiele jest już za późno… Już nie zrobię wielkiej kariery, już nie nauczę się prowadzić samochodu, już nie pojadę do Maroka itp. To nieprawda.

♦Nie ma limitu dla marzeń, ani wieku, który by je ograniczał! Znam wiele kobiet, które właśnie w tym okresie zaczynają realizować swoje młodzieńcze marzenia. Wcześniej nie miały czasu, poświęcały go dzieciom, bliskim. Jeśli więc swoje marzenia odstawiłaś w kąt, wróć do nich, zweryfikuj je. Uświadom sobie, co w życiu osiągnęłaś, a co jeszcze chciałabyś osiągnąć. Być może wyznaczysz nowe cele, może marzenia zainspirują cię do wielkich życiowych zmian…

♦Nie ma marzeń głupich lub mądrych, są tylko osiągalne lub nieosiągalne. Nie oceniaj marzenia („to mrzonki, dziecinada”), nie oceniaj siebie („wygłupię się”), nie mów, że się nie uda („na co ja liczę, nic z tego nie będzie!”). To tzw. idea killers, czyli zabójcy pomysłów, którzy pozbawiają cię energii i zamykają bramy dla marzeń. Zamiast nich, myśl: mam prawo marzyć, spróbuję, uda się!

Marzenia prowokują do kreatywności

A dzisiaj kreatywne myślenie i rozwinięta wyobraźnia to bardzo przydatne umiejętności. Zwłaszcza jeżeli chcesz odnieść sukces...

– Marzenia rozwijają pomysłowość. Jedno marzenie może rodzić drugie, mogą łączyć się ze sobą w różnych konfiguracjach, które w „realu” nie byłyby możliwe; to inny sposób myślenia o świecie. Pracuje wyobraźnia, uruchamiają się skojarzenia. Marzenia pozwalają odpocząć, umysł staje się chłonniejszy. Udowodniono, że właśnie w stanie odprężenia, tzw. myślenia o niebieskich migdałach, doznajemy olśnień! Mózg przechowuje różne rodzaje informacji, a taka swobodnie wędrująca świadomość zwiększa szanse, że wpadniemy na przypadkowe skojarzenia i rozwiązanie jakiegoś problemu. Ćwicz wizualizacje Kreatywność plus świadomość swoich potrzeb pozwalają nam tworzyć śmiałe wizje. W marzeniach wszystko jest możliwe, nie boimy się zmian! Zdolność wykorzystywania pomysłów, które przychodzą do ciebie w marzeniach, pomoże ci osiągnąć sukces.

Są naszym napędem

Bez marzeń nie ma nowego, nie ma zmian. Ludzie bez marzeń ograniczają swoje życie do rutyny, narzekając, że nic dobrego ich już nie spotka. To marzenia popychają nas do przodu. Bez nich nie byłoby wynalazków ludzkości: samolotów, komputerów... co mówi psycholog – Jeśli chcemy coś osiągnąć, musimy marzyć, bo to od marzeń zaczyna się wytyczanie celów. Spełnienie najmniejszego marzenia daje nam radość, ale też informację: że mamy wpływ na swoje życie, że kierujemy nim – mówi psycholog. A to sprawia, że możemy góry przenosić! Zmieniaj marzenia w cele Wtedy jest dużo większa szansa, że się spełnią! Jak to zrobić? – Nazwać je, zapisać, określić najszczegółowiej jak się da. To sprowadza marzenie do konkretu. A konkretem łatwiej się zająć. Traktujemy go poważniej, łatwiej angażujemy się w realizację – mówi psycholog.

– Może w tym pomóc np. metoda 5W – dodaje. – To skrót od angielskich słów: who – kto, what for – po co, where – gdzie, when – kiedy, what and how – co i jak.

Załóżmy, że od lat marzysz, by pojechać na egzotyczny Zanzibar. Odpowiedz na wszystkie pytania. Kluczowe jest „Po co” – bo dociera do serca marzenia, do twoich motywów. Pomyśl o nich dłużej. Chcesz jechać z kimś czy sama, co chciałabyś tam robić, zobaczyć. Wiedząc to, zaczynasz się organizować, np. odkładać pieniądze na wyjazd. Im więcej czasu poświęcisz na sprawdzenie marzenia, tym większa szansa na spełnienie. Jest różnica między zachcianką a celem.

Marzenia to drzwi do sukcesu

„Żeby coś się zdarzyło, żeby mogło się zdarzyć, trzeba marzyć” – pisał Jonasz Kofta i miał rację. Nawet najbardziej szalone marzenie może się ziścić. Przyciągamy do siebie rzeczy, o których myślimy jako o pewnych i możliwych. co mówi psycholog – Pierwszy krok do spełnienia marzeń to przekształcenie tego co nieuchwytne w cel. Potem zaplanowanie jego realizacji, czyli plan i strategia działania. Np. marzę o tym, by schudnąć. Po co? Bo chcę być zdrowsza i lepiej wyglądać. Marzenie zamienia się w potrzebę, potrzeba w cel. Jak go zrealizować? Opracuję dietę, zacznę biegać i w trzy miesiące schudnę 6-8 kg. Marzenie się spełnia. Jasne, że nie samo. Z twoją pomocą!

Bujanie w obłokach wskazane

Psychologowie zalecają marzenia na zasadzie wizualizacji sukcesu przed stresującymi zadaniami, spotkaniami. Marzenia zaleca sie też seniorom. Lekarze uważają, że człowiek żyje tak długo, jak długo umie marzyć o realizowaniu pragnień.

Agnieszka Namysł, konsultacja: Beata Poborska-Kobrzyńska, psycholog, terapeuta

O czym marzą Polki? Na naszej liście są szczęście i zdrowie rodziny, rozwój zawodowy, potrzeba zmian, podróże i... sława. 61 proc. marzy o wakacjach na plaży, z czego 39 proc. w egzotycznym kraju. Niemal połowa (45 proc.) marzy, by całkowicie odnowić garderobę. Co piąta z nas (17 proc.) pragnie, by jej rozwój osobisty potoczył się w inny sposób niż to miało miejsce...

Artykuł pochodzi z kategorii: Psychologia

Świat kobiety
Więcej na temat:

Zobacz również