Martwię się o mamę

Moja mama po mastektomii stała się depresyjna. Wyleczono ją, ale ona i tak nie wierzy, że będzie żyła. Nie wiem, jak jej pomóc, bo nie chce iść do psychologa. Jestem na nią o to zła. Co robić? Jolanta (51) z Wrocławia

Maria Juzwa: Pani Jolanto, trudno będzie Pani samej poradzić sobie z depresją mamy. Radzę poszukać grupy wsparcia dla kobiet po mastektomii i namówić mamę do skontaktowania się z kobietami w podobnej sytuacji. Pewnie nie będzie to łatwe, ponieważ osoby w depresji nie wierzą, że ktoś mógłby im pomóc.

Proszę jednak się nie poddawać i porozmawiać z mamą na ten temat. Powiedzieć jej, że czuje się Pani bezradna, stale słysząc od niej o śmierci. Zapewnić ją, że nie ma już żadnego zagrożenia, bo mama została wyleczona. Jeśli to nie odniesie skutku, może Pani sama zwrócić się o pomoc do organizacji zrzeszającej kobiety po mastektomii, czyli do Klubu Amazonek.

Reklama

Adresy otrzyma Pani w szpitalu onkologicznym, w którym mama była leczona. Osoby z grupy wsparcia na pewno doradzą, jak rozmawiać z mamą, aby zachęcić ją do szukania pomocy. Udzielą także Pani informacji dotyczących rehabilitacji po amputacji piersi. To mamie także jest potrzebne.

Artykuł pochodzi z kategorii: Psychologia

Zobacz również