Kłopoty młodej mężatki

Miesiąc temu wyszłam za mąż o czym w pracy wszyscy wiedzą. Tymczasem nagle pojawił się jakiś tajemniczy wielbiciel. Już kilka razy rano znalazłam na swoim biurku prezenciki. Czekoladki, kwiatki, nawet kartkę z serduszkiem i napisem „kocham cię”. Nie wiem, co o tym myśleć. Czy to żart, czy test? Czuję się zażenowana. Co robić?

Nic, po prostu nic! Traktuj całą sprawę z dystansem i humorem. Czekoladki zjedz, kwiatki wstaw do wody, a kartkę schowaj do szuflady albo wyrzuć.

Przypuszczam, że koledzy żartują sobie i bawi ich twoje zawstydzenie i zażenowanie. Nie przeprowadzaj śledztwa, nie dochodź, kto i dlaczego, a wkrótce znudzi im się albo znajdą sobie nową „ofiarę”.

Reklama

Artykuł pochodzi z kategorii: Psychologia

Takie jest życie

Zobacz również

  • Gdy nasze pociechy buszują w Internecie niech nas nie zwiedzie fakt, że są tuż obok w pokoju. W wirtualnym świecie czeka na nie mnóstwo zagrożeń, wobec których mogą być bezbronne. Kampania... więcej