Jestem pesymistką, jak to zmienić

Nie poszłam na weterynarię, choć lubię zwierzęta i byłam dobra z biologii. Uznałam, że się nie dostanę. Zostałam księgową i… nie lubię swojej pracy. Kolegów, którzy zakładali firmy, uważałam za ryzykantów. A im się udało! Zawsze blokował mnie pesymizm. W końcu chyba dojrzałam do zmian, ale jak je przeprowadzić? Inka (47) z Ełku

Olga Markowska: Jak Pani słusznie zauważyła, optymiści częściej osiągają sukcesy i są wytrwalsi w dążeniu do celu. Pesymizm jest ściśle związany z niską samooceną, dlatego powinna Pani przede wszystkim popracować nad odbudowaniem poczucia własnej wartości.

Na początek warto wypisać sobie na kartce swoje zalety (nie dopisując żadnego ale). Proszę również zadbać o siebie od strony fizycznej, np. zmienić fryzurę, styl ubierania się. To zawsze dodaje pewności siebie.

Reklama

Kolejnym krokiem jest wyznaczenie sobie jakichś celów do osiągnięcia. Warto także starać się dostrzegać pozytywne strony zdarzeń. A w porażkach upatrywać nie nauczki, lecz lekcji. I pamiętać, że nie ma sukcesów bez potknięć.

Artykuł pochodzi z kategorii: Psychologia

Rewia

Zobacz również