Jesień życia. Jej granica się ciągle przesuwa

Wyglądam coraz starzej. Jak sobie z tym radzić? Janina Więcek (65 l.), Szczecin.

Reklama

Demografia działa na naszą korzyść. To, kogo uznajemy za osobę w jesieni życia, zależy też od... średniej długości życia. A ta rośnie, podobnie jak odsetek starszych osób w społeczeństwie. Efekt? Socjolodzy od dawna mówią, że czterdziestka jest tak naprawdę nową dwudziestką. A to oznacza, że obecne sześćdziesięciolatki powinny być postrzegane tak, jak dotychczas czterdziestolatki, nieprawdaż?

Ten wiek ma zalety

nie musisz się wszystkim podobać. Dbałość o dobry wygląd warto połączyć sobie z pewnym wyzwoleniem. W przeciwieństwie bowiem do swoich młodszych koleżanek, ty znasz swoją wartość i nie musisz nikomu niczego udowadniać – zwłaszcza wyglądem. Każda zmarszczka to ślad dawnych smutków, ale i uśmiechów, prawda?

Dyktat stereotypu

Lustereczko powiedz przecie... To oczywiste, że każda z nas ma w sobie większy lub mniejszy pierwiastek próżności. Żadnej z nas nie cieszą kolejne pogłębiające się zmiany na skórze, włosach… W miarę możliwości można jednak to sprytnie zakamuflować. I będzie to coraz łatwiejsze, bo dla firm kosmetycznych i odzieżowych panie 60+ to prawdziwa żyła złota, więc oferta będzie coraz bogatsza i ciekawsza!

Spojrzenie z innej perspektywy

Przejrzyj się, ale w oczach kochających cię osób. Gdy ty widzisz twarz pokrytą zmarszczkami, twój mąż patrzy na dziewczynę, którą pokochał kilkadziesiąt lat wcześniej. Twoje dzieci – spoglądają w twoje kochające oczy, które widziały codziennie przed zaśnięciem. Nie dowierzasz? Pomyśl, co ty widzisz, patrząc na nich!

Etap (prawie) jak każdy inny

Zadręczasz się tym, co nieuniknione. Nasze mamy – żyjące w wielopokoleniowych domach – obserwowały naturalny bieg rzeczy i współuczestniczyły w życiu swoich starzejących się mam i babć. Tymczasem wiele z nas zostało wyłączonych z tego rodzinnego cyklu, dlatego starość jawi nam się jako coś przerażającego. Co więcej, niemal wszędzie panuje kult młodości. Mamy obowiązek mieć jędrną skórę, błyszczące włosy (bez śladu siwizny), piękne zęby. Spróbujmy sobie uświadomić, że nie musimy poddawać się tej presji.

Artykuł pochodzi z kategorii: Psychologia

Tekst pochodzi z magazynu

Tina

Zobacz również