Jak wygospodarować czas dla dziecka

Sama wychowuję 5-letniego synka, muszę więc ciężko pracować, żeby związać koniec z końcem. Odbieram go z przedszkola jako ostatniego, potem jeszcze idziemy po zakupy. Gdy wracamy do domu, Julek prosi, żebym się z nim pobawiła, a ja zwyczajnie nie mam na to siły. Obraża się wtedy, a mnie jest przykro.

1. Nie miej do syna pretensji, że się obraża. Nie widział cię przez cały dzień, nic dziwnego, że chce, byś poświęciła mu czas.

2. Przytul go i wytłumacz, dlaczego jesteś zmęczona. Powiedz, że miałaś w pracy dużo obowiązków i co robiłaś, np. „Musiałam skończyć remanent, przyjąć dużo klientek, sprzątnąć wielką halę”. Dodaj, że teraz i tak nie byłabyś dobrym partnerem do zabawy, ale gdy trochę poleżysz i odpoczniesz, odzyskasz siły.

Reklama

3. Gdy mały zapyta, kiedy skończysz odpoczywać, odpowiedz szczerze, że nie wiesz. Nie oszukuj, że to będzie to za chwilę czy pięć minut, jeśli czujesz, że potrzebujesz więcej czasu na zregenerowanie sił.

4. Możesz zaangażować synka w swój wypoczynek. Moje wnuczki uwielbiają opowiadać, co wydarzyło się w przedszkolu. Ja mogę sobie leżeć i nic nie mówić, a one paplają jedna przez drugą.

5. Gdy nadejdzie czas na zabawę, poświęć się jej całkowicie. Niech to będzie tylko pół godziny czy choćby kilkanaście minut, ale z pełnym zaangażowaniem.

Artykuł pochodzi z kategorii: Psychologia

Życie na gorąco

Zobacz również

  • Już w przedszkolu wkraczamy na arenę walki o władzę. Wszędzie spotykamy potencjalnych sojuszników, osoby neutralne i wrogów. Aby w tej grze przeforsować własne interesy, musimy nauczyć się reguł... więcej