Jak skłonić syna, żeby dokładał się do opłat

34-letni syn pani Ewy i pana Piotra, Jacek, od kilku lat pracuje i zarabia. Mieszka z rodzicami, ale nie daje im żadnych pieniędzy na jedzenie ani na opłaty. Rodzice nie wiedzą, jak go do tego skłonić.

Pani Ewa (60)

„Mimo, że syn ma już 34 lata, nadal mieszka z nami. Nie dokłada się ani do czynszu, ani do zakupów. Piorę mu, gotuję. Kilka razy wspomniałam, że powinien dawać na swoje utrzymanie, ale on udaje, że nie słyszy…”

Reklama

Ekspert Maria Juzwa: Nieśmiałe sugerowanie, że syn powinien dawać pieniądze na swoje utrzymanie, nic nie pomogło. Pora więc, aby porozmawiać z nim otwarcie. Skoro dotychczas Jacek za nic nie płacił, możliwe, że w ogóle nie zastanawiał się, ile kosztuje was jego utrzymanie. Aby mu to uświadomić, powinna Pani pokazać synowi rachunki za wodę, prąd, czynsz itp., a także paragony ze sklepów za żywność i środki czystości. Proszę też powiedzieć wprost, ile pieniędzy powinien dawać co miesiąc.

Mąż (65) pani Ewy

„Żona nie ma już siły, aby obsługiwać naszego dorosłego syna. Trudno nam też finansowo. Oboje jesteśmy na emeryturze, a leki są coraz droższe. Mówimy o tym głośno przy Jacku, ale on zupełnie nie reaguje.”

Maria Juzwa: Musi Pan porozmawiać z synem jak mężczyzna z mężczyzną. Powiedzieć mu, że jest wam ciężko i nie możecie dłużej go utrzymywać. Stanowczo należy zażądać, aby dokładał się do zakupów i opłat za mieszkanie. Warto mu też zasugerować, aby część pieniędzy odkładał na przyszłość, ponieważ rodzice z emerytury niewiele będą mogli mu pomóc, gdy zechce np. założyć rodzinę. Syn powinien również włączyć się w prace domowe, np. przynosić cięższe zakupy.

Ich syn Jacek (34)

„Mama kilka razy wspomniała, że powinienem dokładać się do utrzymania. Ale ja przecież przez cały dzień jestem poza domem i często jadam w barze. W domu właściwie tylko sypiam i to też nie co noc…”

Maria Juzwa: Panie Jacku, koszty utrzymania, to nie tylko jedzenie. Najdroższy jest czynsz i opłaty za media. Jest Pan dorosły i chyba zdaje Pan sobie sprawę z tego, że wspólne mieszkanie zobowiązuje do dzielenia się kosztami jego utrzymania. Nie może Pan obciążać nimi rodziców, którzy mają tylko emerytury i coraz większe wydatki, np. na leki. Powinien Pan także wyręczać rodziców w cięższych pracach domowych, ponieważ z wiekiem ubyło im nie tylko pieniędzy, ale także sił.

Artykuł pochodzi z kategorii: Psychologia

Zobacz również

  • Zakochałam się w koledze z pracy. Nie zamierzam rozbijać jego rodziny, ale on twierdzi, że nigdy nie był szczęśliwy w małżeństwie. Zapewnia, że od dawna nic go z żoną nie łączy i kocha tylko mnie.... więcej