Jak pogodzić się z bólem po stracie?

Kilka miesięcy temu zmarła moja mama. Ciągle o niej myślę. Staram się normalnie żyć, pracować, nie pokazywać innym swojego bólu, ale zupełnie sobie z tym nie radzę. Lucyna z Łodzi.

Proszę dać sobie prawo do wyrażania uczuć. Tłumienie ich tylko pogłębia ból. Gdy chce się Pani płakać, proszę płakać. Jeśli czuje Pani złość, proszę krzyczeć. To przyniesie ulgę. Zachęcam, by nie udawać przed innymi, że radzi sobie Pani z żałobą.

Reklama

To żaden wstyd przyznać, że tęskni Pani za zmarłą mamą. Rozmowa z życzliwymi ludźmi, opowiedzenie o swoich uczuciach, wypłakanie się im przyniesie ukojenie. Na żałobę nie ma lekarstwa, nie da się też przyspieszyć tempa gojenia rany po stracie bliskiej osoby. Dlatego proszę nie słuchać rad w rodzaju: „Weź się w garść”. Zrobi to Pani, gdy będzie na to gotowa.

Proponuję napisać do mamy list i podzielić się w nim swoimi uczuciami i przemyśleniami. Dobrze jest go zachować, by w razie potrzeby dopisywać kolejne wersy. Na pewno nadejdzie chwila, że sama Pani zapragnie, by taki list zniszczyć, co będzie symbolicznym pożegnaniem ze zmarłą.

Artykuł pochodzi z kategorii: Psychologia

Życie na gorąco

Zobacz również