Jak nauczyć męża odpowiedzialności?

Mam wspaniałego, ale kompletnie nieodpowiedzialnego męża. W żadnej sprawie nie mogę liczyć na jego pomoc, bo albo zapomina, albo ma ważniejsze rzeczy do zrobienia niż np. zmywanie czy odkurzanie. Sylwia z Gorzowa

Proponuję zastosować taktykę małych kroków. Proszę zacząć od przydzielania mężowi zadań, które mu się spodobają, np. zorganizowania sobotniej wycieczki czy rocznicy ślubu. Potem stopniowo można dokładać po jednym domowym obowiązku, zaczynając od najmniej czasochłonnych.

Zachęcam, by zauważać zalety męża i go za nie chwalić. To będzie lepszą motywacją do pomagania niż pretensje i krytyka, a szczególnie zwroty w rodzaju: „Bo ty nigdy...!”. Proszę uświadamiać mężowi konsekwencje jego zachowania. Warto np. zauważyć: „Gdybyśmy razem sprzątali, zajęłoby to mniej czasu i zdążylibyśmy do kina, a tak musimy zrezygnować z wyjścia”.

Reklama

Artykuł pochodzi z kategorii: Psychologia

Życie na gorąco

Zobacz również