Dziecięce kłótnie. Jak sobie z nimi radzić?

„Moje wnuczki ciągle się kłócą. Jak powinnam na to reagować” Beata Kowalewska (57 l.), Białystok.

Spory to... też nauka

Reklama

Dzieci jak dorośli, mają różne opinie. W co się bawić, co obejrzeć w telewizji, co zjeść na deser. To zupełnie naturalne. W tym wieku uczą się jeszcze wyrażania swojego zdania, przyjmowania sprzeciwu innych, dochodzenia do kompromisu.

Nam dorosłym może wydawać się to dość brutalnym treningiem. Różnica zdań, jak dla nas pojawia się zbyt często, a głosy w sporze bywają zbyt podniesione. Jednak nie musi to jeszcze oznaczać czegoś niepokojącego.

Babcia nie sędzia

Warto powstrzymać się od rozstrzygania sporu. Gdy wnuczki przybiegają do ciebie na skargę, nie przesądzaj, która z nich ma rację. Nie opowiadaj się po jednej stronie. Twoja opinia może zaostrzyć spór.

Spokojnie wysłuchaj dziewczynek. Potem krótko podsumuj, co usłyszałaś, np.: „Lena chce iść do kina, a Ola na plac zabaw. W dwóch miejscach nie możemy być jednocześnie. Wierzę, że znajdziecie jakieś rozwiązanie”. Gdy wnuczki poczują odpowiedzialność, zaczną współpracować. I o to chodzi!

Są pewne zasady

Kłócić się trzeba umieć! Nie powinnaś jednak zostawić wnuczek samych sobie, gdy kłótnia zmierza w złą stronę. Co to znaczy? Dochodzi do rękoczynów, wyzwisk, wzajemnego obrażania. To absolutnie jest niedopuszczalne!

Szybko zareaguj, gdy jesteś świadkiem wymiany zdań, która przeradza się w agresję! Rozdziel wnuczki przynajmniej na 10 minut. Niech usiądą daleko od siebie, najlepiej w dwóch różnych pomieszczeniach. Gdy ochłoną, wyjaśnij, czego akceptować nie zamierzasz.

Razem można więcej

Stwarzaj okazje do współpracy. Stawiaj przed wnuczkami jakieś zadania, które zaangażują je obie, np. ułożenie bukietu, zbudowanie zamku na plaży, udekorowanie owocami ciasta. Zachwyć się ich wspólnym dziełem!

Przekonaj, że współdziałając, tworzy się piękniejsze rzeczy niż w pojedynkę. Zgoda przecież buduje. To fakt!

Każdą z was kocham mocno!

Faworyzowanie jednej z wnuczek sprzyja Sporom. Zrób szybki rachunek sumienia. Czy aby jedna z dziewczynek nie jest twoją ulubienicą? Poświęcasz jej więcej uwagi, częściej chwalisz, przytulasz?

Dzieci źle znoszą gorsze traktowanie przez bliską osobę. Szukają okazji, by dokuczyć wyróżnianemu rodzeństwo. Zachowują się niegrzecznie, by zwrócić uwagę dorosłego, który je odtrąca... Nie dopuść, by wnuczki odczuły, że jedna z nich jest dla ciebie ważniejsza.

Artykuł pochodzi z kategorii: Psychologia

Tekst pochodzi z magazynu

Tina

Zobacz również