Czy wciąż zależy mu na małżeństwie?

Partner przestał wspominać o ślubie.

Reklama

Karol oświadczył mi się po roku znajomości. Zamieszkaliśmy razem, skupiliśmy się na pracy. Tak minęło osiem lat. Zaczynam się niepokoić, bo chciałabym już założyć rodzinę, a narzeczony przy każdej próbie rozmowy o małżeństwie zmienia temat. Nie wiem, czy nie zmienił zdania.

Spytaj wprost

Narzeczony mógł oczywiście zmienić zdanie, ale równie prawdopodobne jest, że po prostu przyzwyczaił się do stanu wiecznego narzeczeństwa. Uznał, że skoro przez kilka lat nie podejmowaliście żadnych kroków w celu sformalizowania związku, to widocznie wam obojgu taki stan odpowiada. Nie dowie się Pani, jak jest naprawdę, dopóki z nim o tym nie porozmawia.

Odpowiedni czas

Rozmowy proszę nie rozpoczynać pytaniem: „A może byśmy wzięli ślub?”, lecz deklaracją uczuć i potrzeb, np. „Kocham cię i chciałabym być twoją żoną”. Jeżeli narzeczony będzie próbował zmienić temat, niech zaproponuje inny termin rozmowy. To musi być odpowiedni czas, żebyście się nie spieszyli.

Uczulam, aby nie dać się zbyć niejasną odpowiedzią, np. „W przyszłym tygodniu”.

Jeżeli oboje dojdziecie do wniosku, że chcecie się pobrać, od razu ustalcie datę, podzielcie obowiązki i zacznijcie działać. Nie odkładajcie tego na później, bo znowu narosną nieporozumienia. Decydując się na tę rozmowę, musi Pani przygotować się również na wariant, że narzeczony jednak zmienił zdanie.

Warto zastanowić się, co Pani zrobi, jeżeli usłyszy: „A po co nam ślub?”. Czy będzie gotowa zrezygnować z marzeń o małżeństwie?

Artykuł pochodzi z kategorii: Psychologia

Życie na gorąco

Zobacz również

  • Już w przedszkolu wkraczamy na arenę walki o władzę. Wszędzie spotykamy potencjalnych sojuszników, osoby neutralne i wrogów. Aby w tej grze przeforsować własne interesy, musimy nauczyć się reguł... więcej