Czy na miłość trzeba zasłużyć

Umówiła się ze mną Tamara, 44-letnia mężatka. Chciała opowiedzieć o swoich problemach w związku małżeńskim.

– Jesteśmy tak zwaną szkolną miłością. Znamy się jeszcze z podstawówki, ale parą zostaliśmy pod koniec liceum.

Reklama

Z rozrzewnieniem wspominam dziś jego miłosne zaloty. Kwiatki pod drzwiami, pluszowe serduszka bez okazji – opowiadała.

– Zaczyna się jak bajkowa opowieść – śmiałam się. – Wszystko co dobre, mija... Od 7 lat jesteśmy małżeństwem. Nie rozumiem dlaczego teraz tak się to zmieniło?

Mikołaj niemal na każdym kroku podkreśla, że kocha mnie „za”. Bo ugotowałam pyszną zupę, bo powiedziałam mu dobre słowo, uratowałam przed wizytą mojej mamy, za którą nie przepada. Tych „za” jest całe mnóstwo – mówiła.

Różne etapy w związku

– Związki przechodzą przez podobne etapy. Pierwszym jest fascynacja, ten czas, który wspominasz z rozrzewnieniem. Potem pojawia się faza oczekiwań, ludzie zaczynają dostrzegać różnice pomiędzy realnym obrazem partnera, a tym wyimaginowanym. Przechodzą do etapu walki o władzę.

Zamiast „moty li w brzuchu” czują gniew i wrogość – tłumaczyłam. – Ale jesteśmy dopiero 7 lat małżeństwem. Czy to ma być koniec miłości? – dopytywała.

– O siódmym roku małżeństwa mówi się, że jest krytyczny dla takiej walczącej pary. Partnerzy widzą w sobie wzajemnie tylko wady, nie mają już nadziei na poprawę sytuacji i często mają ochotę skończyć związek.

Diabelski rok małżeństwa

W tym „diabelskim roku” małżeństwa słyszysz na okrągło słowa miłości. Mąż pokazuje jak ceni twoje zalety. Ty masz pretensje, bo mówi ci konkretnie za co cię kocha? Wolałabyś żeby rzucał samo „kocham cię” jak automat, bez zastanowienia? Dla mnie akurat to uzasadnienie, które ciebie denerwuje, jest najwspanialszym dowodem miłości z jego strony, świadectwem tego, że cały czas jesteś w centrum jego zainteresowania, nie stałaś się po siedmiu latach niewidzialna – wytłumaczyłam.

Gdy uroki miną

– A gdy podkreśla, że pięknie wyglądam? Co będzie, kiedy te uroki zaczną mijać? Wtedy już nie powie mi, że ma mnie za co kochać – dopytywała. – Nie, bo widzi też wiele innych plusów, które nie więdną. A nawet gdyby jakimś cudem zwiędły to, pozwól mi na żart, bo nie widzę powodu, by razem z tobą wpadać w smutek, lęki i pesymizm.

Jako koło ratunkowe zawsze pozostanie ci „pyszna zupa” – odpowiedziałam.

Zdaniem internautów

Dziesięć dni temu list Tamary zamieściłam na portalu INTERIA.PL. Internautki dyskutowały o problemie. Niektóre z ich opinii zamieszczam poniżej.

Warmlinka (40 l.): Myślę, że on cię kocha, tylko nie potrafi tego przekazać. Sama mówisz, że kocha cię choćby za ugotowaną zupę. Wielu mężów nie dostrzega tych małych rzeczy, które żona robi każdego dnia. Przecież nie oduczysz się gotować zupy, czy sprzątać w domu. A on i tak cię będzie kochał za to, że jest posprzątane, że ma dobry obiad. To będziesz robić nawet jak uroda przeminie.

Basia (45 l.): To tylko figura retoryczna, bez znaczenia. Powiedz mu, że cię to razi i tyle.

Mira (53 l.): Mój mąż też tak ma, właściwie miał, bo kiedy mu zrobiłam awanturę (biedaczek nie bardzo rozumiał, co takiego powiedział), najpierw się obraził, ale potem załapał i przestał.

Janusz (53 l.): Podkreślasz, że często mówi „kocham”. To chyba powód do zadowolenia, a nie do rozpaczy? Może spójrz na to od takiej strony.

Patrycja (41 l.): Tak źle i tak niedobrze. Gdyby nie mówił, pewnie dopiero miałabyś problem? Doszukujesz się dziury w całym. To fajne, że podkreśla, co widzi w tobie wartego kochania.

Zbigniew (53 l.): Czy ty czasem nie myślisz, że jest cudownie, bo on zrobił to czy tamto? Dlaczego widzisz w tym coś złego? Życie przecież składa się z takich drobiazgów.

Arleta (47 l.): Naprawdę trudno nam dogodzić... ja bym skakała z radości, gdyby mój facet dostrzegał takie rzeczy.

Iwona (41 l.): Też by mnie denerwowało, gdyby ciągle podkreślał to „za”. Kocha się kogoś, a nie jego przymioty.

Justyna (55 l.): Zacznij do niego mówić tak samo. Zobaczy, jak to może dziwnie brzmieć. A jeśli jemu nie będzie przeszkadzało, może i ty się przyzwyczaisz?

Artykuł pochodzi z kategorii: Psychologia

Chwila dla Ciebie
Więcej na temat:

Zobacz również

  • Upływ czasu jest często dużym problemem, szczególnie dla kobiet. Może nawet powodować niebezpieczną dla zdrowia fizycznego i psychicznego gonitwę do urodowej doskonałości. U pań dochodzą do tego... więcej