Czego szukamy w związkach?

Olivia: Mówi się, że czterdziestka to nowa trzydziestka. Czy jest tak również w relacjach miłosnych?

Anna Bator, psycholog, wykładowca SWPS: Owszem, granica wieku, w którym coś wypada robić lub czegoś nie wypada, wciąż się przesuwa. Na Zachodzie wiele kobiet po 40. roku życia wiąże się z nowym partnerem, nierzadko młodszym od siebie. Bo zmieniła się definicja związku. Kiedyś kobiety szukały w małżeństwie głównie ekonomicznego bezpieczeństwa. Wybór starszego, dobrze ustawionego partnera im je gwarantował.

Reklama

Dziś coraz więcej pań pracuje. Są niezależne i dlatego nie szukają już finansowej podpory ani człowieka, który zapewni im utrzymanie. Dawniej także status kobiety zamężnej dawał większy prestiż i stwarzał więcej możliwości. Teraz nie ma to już takiego znaczenia. Możemy więc iść za głosem serca i dokonać wyboru, nie oglądając się na inne względy.

O.: Żeby otworzyć się na miłość, wystarczy pozytywne myślenie?

A.B.: Samo myślenie to trochę za mało. Trzeba się przełamać i zdobyć na aktywność. Pójść tam, gdzie spotkamy interesujące nas osoby. Nawiązać nowe kontakty, być ciekawym świata i ludzi. Duże znaczenie ma mowa ciała. Ona sygnalizuje, czy jesteśmy otwarci. Liczy się uśmiech, przyjazne spojrzenie. Gdy chodzimy z opuszczoną głową, widzimy tylko chodnik pod stopami.

Artykuł pochodzi z kategorii: Psychologia

Olivia

Zobacz również

  • Upływ czasu jest często dużym problemem, szczególnie dla kobiet. Może nawet powodować niebezpieczną dla zdrowia fizycznego i psychicznego gonitwę do urodowej doskonałości. U pań dochodzą do tego... więcej