Córka niczym nie umie się cieszyć…

Moja 19-letnia córka ma wszystko, o czym ja w jej wieku mogłam tylko marzyć, a mimo to nie ma w niej entuzjazmu ani radości życia. Ciągle chce czegoś nowego, ale gdy to dostanie, cieszy się tylko przez chwilę. Tak jest od dzieciństwa. Nie żałujemy jej niczego, bo jest zdolna i dobrze się uczy, ale martwi mnie jej postawa. A może ona cierpi na depresję? Jolanta (50) ze Słubic

Maria Juzwa: Pani Jolanto, depresja objawia się długotrwałym smutkiem bez wyraźnej przyczyny. Dotknięta nią osoba jest stale przygnębiona. W ciężkich przypadkach trudno jej nawet wstać z łóżka. Tymczasem córka ciągle oczekuje czegoś nowego, a to, że nie umie się tym cieszyć, wynika z faktu, że od dzieciństwa otrzymuje wszystko, o czym marzy. Aby odczuwać radość, musimy sami włożyć wysiłek w zdobycie tego, czego chcemy.

Radzę zachęcić córkę, aby sama zapracowała na wymarzoną rzecz. Jest już dorosła i nawet bez zgody rodziców może podjąć pracę. Skoro dobrze się uczy, niech np. udziela korepetycji. Jeśli sama zarobi pieniądze na upragnioną rzecz, poczuje satysfakcję i na pewno znacznie dłużej będzie się nią cieszyła. Doceni również wartość pieniędzy i nauczy się nimi gospodarować.

Reklama

Proszę pamiętać, że nie jest sztuką dać dziecku to, czego potrzebuje. Zwłaszcza, gdy Panią na to stać. O wiele trudniej jest nauczyć latorośl wytrwałej pracy, która pomoże jej spełniać marzenia i zaspokajać potrzeby. Radzę skupić się na tym zadaniu dla dobra córki i… własnego.

Mgr Maria Juzwa specjalizująca się w psychologii rodzinnej

Artykuł pochodzi z kategorii: Psychologia

Zobacz również