Co robić, gdy synowa narzeka na syna

Mojemu synowi urodziło się niedawno drugie dziecko. Jego żona chyba nie daje sobie rady z dwójką maluchów, bo ciągle narzeka, że wszystko jest na jej głowie. Kilka razy prosiła, żebym porozmawiała z synem, aby bardziej się angażował. Nie zrobiłam tego, bo wiem, że syn jej pomaga: odprowadza starszą córkę do przedszkola, po pracy ją odbiera, kąpie młodszą. Choć się stara, synowa z niczego nie jest zadowolona. Nie chcę się wtrącać, ale bardzo żal mi syna. Danuta z Legnicy.

Rozumiem, że miłość macierzyńska nie pozwala spokojnie przyglądać się temu, co dzieje się w małżeństwie syna. Ale decyzja, aby się nie angażować, mimo że synowa o to prosi, jest słuszna. Młodzi tworzą odrębną rodzinę i sami ustalają zasady, na jakich ona funkcjonuje. I nawet jeśli popełniają błędy, mają do tego prawo.

Być może rzeczywiście synowa nie potrafi się jeszcze odnaleźć w nowej sytuacji i trzeba jej pomóc. Dobrze, żeby ta pomoc polegała nie tylko na odciążaniu jej w obowiązkach, ale także na wsparciu psychicznym, np. chwaleniu.

Reklama

Gdy synowa usłyszy od Pani: „Masz tyle cierpliwości do dzieci”, albo: „Pięknie wyglądasz!”, poczuje się silniejsza. Muszą to być jednak pochwały szczere i prawdziwe. Dlatego zachęcam, aby spróbować zobaczyć w synowej nie tylko wiecznie nadąsaną żonę, lecz także troskliwą matkę, dobrą gospodynię, wspaniałą kobietę.

Im synowa będzie pewniejsza w roli matki dwójki dzieci i bardziej zadowolona z siebie, tym będzie też mniej krytyczna w stosunku do męża. A to z pewnością wpłynie pozytywnie na relacje w ich rodzinie. Jeżeli jednak skargi na syna się powtórzą (i będą nieuzasadnione), proponuję powiedzieć synowej wprost – ale życzliwie, bez moralizowania, że prosi Pani, aby konflikty z mężem rozwiązywała bez Pani pośrednictwa.

Przestrzegałabym natomiast przed instruowaniem syna: „Nie dawaj się wykorzystywać”, czy krytykowaniem synowej. To może obojgu tylko zaszkodzić.

Artykuł pochodzi z kategorii: Psychologia

Życie na gorąco

Zobacz również

  • Zakochałam się w koledze z pracy. Nie zamierzam rozbijać jego rodziny, ale on twierdzi, że nigdy nie był szczęśliwy w małżeństwie. Zapewnia, że od dawna nic go z żoną nie łączy i kocha tylko mnie.... więcej