Brat jest agresywny wobec żony: Siostra, nie wtrącaj się!

Brat kłóci się z żoną, a nawet się na niej wyżywa. Powinnam pośredniczyć między nimi czy nie? Ekspert radzi

Dorota Kisłowska , 40 l., Zamość

Kiedy przyszłam do brata, otworzyła mi zapłakana bratowa. – Coś się stało? – zaniepokoiłam się. – Ależ skąd! – żachnęła się Zosia. – Zatarłam sobie oko.

Reklama

Ale ja wiedziałam, że coś jest nie tak. Brat siedział zły u siebie w pokoju, a ona ukradkiem ocierała łzy. Pewnie znowu się pokłócili. Kolejny raz.

Ostatnio u nich w domu często są awantury. O byle co. A to, że ona nie oszczędza, stroi się, nie dba o dom. A to, że spotyka się z koleżankami. W domu jest ciągły bałagan, a dzieci są zaniedbane. Brat trochę ma rację, bo rzeczywiście tak u nich jest.

Kiedy zwracał jej uwagę, po cichu go popierałam. Szczególnie na początku, bo nie przepadałam za bratową. Ale potem ją tolerowałam, bo co miałam robić. Przecież on sam sobie ją wybrał. A mnie nie pozostawało nic innego, tylko ją zaakceptować. Przecież to żona mojego brata.

Coś między nimi się zepsuło

W końcu nawet ją polubiłam. Zresztą starała się być dla mnie miła i taka na czasie. Nawet mi imponowała, że jest taka nowoczesna. Wie, jak się fajnie ubrać i wszystkim się interesuje, nawet polityką.

Ale ostatnio coś między nimi się zepsuło. W ich związku nie brakuje emocji. Para na okrągło się ze sobą ściera. Na każdy temat mają skrajnie różne poglądy. Brat uważa, że ona powinna siedzieć w domu, sprzątać, gotować obiady. Zajmować się dziećmi i na niego czekać. A ona twierdzi że to staroświecki model. Sama pracuje tak długo jak on, poza tym lubi wychodzić na spotkania z przyjaciółmi czy do kina.

Kłócą się więc coraz częściej, no i chyba dochodzi tam do rękoczynów. Ostatnio ona była nawet posiniaczona. Na początku Zośka ukry wała wszystko przede mną. Ale w końcu zaczęła się na niego skarżyć. Usiłowa łam to wyjaśniać i jej bronić. Ale brat oburzył się, że niczego nie rozumiem i nie mam racji. W dodatku że niepotrzebnie się wtrącam, bo to ich sprawa. Najbardziej szkoda mi ich dzieci, które są świadkami tych awantur. Co robić?

GDZIE SZUKAĆ POMOCY

Ewa Winnicka, pedagog, nauczyciel akademicki i biegły sądowy z zakresu psychologii

Nie wolno nikogo bić ani stosować przymusu psychicznego. Jeśli więc podejrzewasz przemoc ze strony brata, jak najszybciej powinnaś na to zareagować. Zdecydowanie i stanowczo wyjaśnij to z nim i z jego żoną.

Pomóż im ustalić zakres obowiązków w ich rodzinie. Powinno się to odbyć na zasadzie kompromisu. Jeśli mimo to rękoczyny się powtórzą, zagroź, że zgłosisz to na policję. Gdy okaże się, że przemoc domowa ma miej- sce, członkowie rodziny mogą mieć założoną tzw. Niebieską Kartę. Na jej podstawie policja obejmie ich kontrolą.

Internautki na ten temat

Grażka (26 l.): Ja miałam takiego faceta, jak twój brat. Jestem po rozwodzie i mam spokój. Nikt mnie nie będzie upokarzał. Nastka (45 l.): Twoja bratowa się nie stara i lekceważy rodzinę. Nic dziwnego, że mąż musi na to reagować. Nie wtrącaj się. Ala (30 l.): Bez przesady. Żona ma obowiązek zajmować się domem, bo mąż i dzieci są najważniejsze. Ta baba jest egoistką i myśli o sobie. Twój brat ma rację.

Irena (22 l.): Czy ona wszystko powinna, a facet niczego nie musi? Broń bratowej. Jola (23 l.): W nowoczesnym związku wszystko jest na pół! Obowiązki i przyjemności. Ten brat to prostak i bandzior.

Waszym Zdaniem, Dorota powinna:

68

Bronić bratowej przed agresją męża.

11

Nie wtrącać się do rodziny brata.

Artykuł pochodzi z kategorii: Psychologia

Bella Relaks
Więcej na temat:

Zobacz również

  • Gdy nasze pociechy buszują w Internecie niech nas nie zwiedzie fakt, że są tuż obok w pokoju. W wirtualnym świecie czeka na nie mnóstwo zagrożeń, wobec których mogą być bezbronne. Kampania... więcej