Alkoholizm u kobiet. Jak pomóc takim osobom?

Dramat popularnej aktorki zwraca uwagę na problem pijących pań. A jest ich coraz więcej...

Coraz częściej mówi się o kobietach aktywnych zawodowo, a pijących w domu, w ukryciu. Czy to alkoholiczki?

Niestety tak. Coraz więcej kobiet popada w alkoholizm i problem ten dotyczy nie tylko tych z nizin społecznych. Po alkohol sięga- ją panie dobrze sytuowane, robiące karierę zawodową, pracoholiczki. Wśród pijących jest wiele samotnych, ponieważ poświęcanie niemal całego czasu pracy zawodowej uniemożliwia stworzenie albo utrzymanie trwałego związku.

Reklama

To z kolei rodzi poczucie osamotnienia, lęku przed przyszłością, frustrację. Z badań prowadzonych przez psychologów wynika, że właśnie z tych powodów wiele kobiet wspomaga się alkoholem. Zmienia on bowiem stan świadomości, łagodzi poczucie nieprzystawania do innych, znieczula, daje chwilowy dystans od problemów.

Lubię wypić dwie lampki wina do kolacji, dla relaksu. Robię to codziennie, mąż też. To chyba nie grozi uzależnieniem?

Jeśli żaden wieczór nie może obyć się bez lampki wina – to naprawdę źle rokuje. Gdy brak wina do kolacji sprawia, że czujesz się źle i czegoś Ci brakuje – już masz poważny problem. Jeśli bez butelki wina w szafce czujesz się rozdrażniona – możesz być uzależniona. Przyjrzyj się również temu, czy ilość wypijanego przez Ciebie i partnera alkoholu zwiększa się.

Tolerancja organizmu rośnie szybko i trzeba wypić więcej, by pojawiło się błogie uczucie odrętwienia. By poczuć się lepiej, potrzebujecie więcej lampek wina niż kiedyś? Szukajcie profesjonalnej pomocy psychologicznej.

Dlaczego kobiety są bardziej wrażliwe na alkohol od mężczyzn?

Kobiecy organizm jest mniej odporny, bo metabolizm alkoholu przebiega inaczej. Poważne konsekwencje zdrowotne picia u kobiet pojawiają się dużo szybciej i bywają groźniejsze niż u panów. Właśnie dlatego umiera cztery razy więcej kobiet niż mężczyzn! Po spożyciu takiej samej ilości alkoholu u kobiety jego stężenie we krwi jest prawie o 40 procent wyższe.

Trucizna działa więc dłużej – niszczy komórki wątroby, co prowadzi do marskości. Uszkadza również trzustkę (sprzyja to rozwojowi cukrzycy), układ krwionośny (zwiększa ryzyko nadciśnienia). To nie wszystko. Alkohol zmienia „chemię mózgu”, sprzyjając depresji i wybuchom agresji.

Moja znajoma zerwała z nałogiem kilka lat temu, a teraz znowu zaczęła pić. Dlaczego w jej przypadku terapia odwykowa nie była skuteczna?

Alkoholizm to choroba nieuleczalna. Można jedynie nauczyć się nad nią panować. Niestety wyniki badań Instytutu Psychologii Zdrowia są wymowne – niemal 80 proc. alkoholików po przerwie wraca do picia. Terapia antyalkoholowa uczy szukać w sobie motywacji, by odmawiać i brać odpowiedzialność za siebie i swój nałóg.

Leczenie obejmuje odtrucie organizmu (okres detoksykacji), a potem pracę (niekiedy wieloletnią) z psychoterapeutą. Alkohol jako substancja psychoaktywna i zmieniająca stan świadomości sprawia, że osoby pijące coś sobie nim rekompensują. Tu nie chodzi jedynie o szum w głowie, a o coś innego.

Niektórzy – jak Twoja znajoma – piją, bo bez alkoholu nie potrafią się zrelaksować. Nie chcą czuć smutku, pragną choć na chwilę zapomnieć o piętrzących się kłopotach. Koleżanka może pić z wielu powodów. Psychoterapia, którą przeszła, była prawdopodobnie zakończona za wcześnie.

Na czym polega terapia trzeciej fali?

Zdaniem psychologów pomaga ona nauczyć się kontrolowania nałogu, bez zakazów. Chodzi o to, by nie panikować, gdy zdarzy się złamać zasady i wypić kieliszek alkoholu. Zamiast wpędzać w poczucie winy kładzie się nacisk na poczucie sprawczości – władzy nad własnym organizmem i alkoholem.

To podejście pomaga zrozumieć, że złamanie abstynencji nie jest jednoznaczne ze zrujnowaniem terapii. Chory kontrolujący nałóg, potrafiący „zatrzymać się” w piciu, ma większą szansę na abstynencję.

Agnieszka Kotulanka od kilku lat zmaga się z alkoholizmem. Przez nałóg straciła pracę w znanym serialu „Klan”.

Mimo próśb i zaangażowania córki aktorki i kilku jej przyjaciół Kotulanka nie chce poddać się terapii odwykowej. Z dnia na dzień wygląda gorzej, z opuchniętą twarzą i sporą nadwagą. Zdrowie aktorki jest poważnie zagrożone. Jej fani wierzą, że wreszcie zgłosi się na odwyk do jednego z wyspecjalizowanych ośrodków.

Kiedy konieczny detoks?

Gdy dochodzi do zatrucia organizmu alkoholem, konieczna jest fachowa pomoc w szpitalu.

Pierwszym etapem terapii odwykowej jest oczyszczenie organizmu (detoks), trwający około 10 dni. Po zaprzestaniu picia pojawia się zespół odstawienny objawiający się lękiem, rozdrażnieniem, kołataniami serca, biegunkami, bólem całego ciała. Pacjent dostaje w kroplówkach elektrolity i substancje niwelujące ból.

Po odtruciu przechodzi się do kolejnego etapu leczenia. Osoba uzależniona jest poddawana psychoterapii. Jeśli to konieczne, wdraża się środki psychotropowe.

Artykuł pochodzi z kategorii: Psychologia

Na żywo

Zobacz również