Trening dla wyobraźni malucha

Dr Marcin Florkowski, psycholog dziecięcy z Uniwersytetu Zielonogórskiego radzi.

Zdjęcie

Dzieci poznają świat inaczej niż dorośli – wielozmysłowo. /123/RF PICSEL
Dzieci poznają świat inaczej niż dorośli – wielozmysłowo.
/123/RF PICSEL

Książki w niecodziennej formie wciągają w interakcję. Zachęcają do ich dotykania, sprawdzania, jak działają. Według badań dzieci, które uczą się manipulować przedmiotami (np. książeczkami), są bardziej inteligentne.

Poza tym dziwne rzeczy są lepiej zapamiętywane, dlatego interaktywne publikacje tego typu skutecznie przekazują różne informacje. Uświadamiają też, że to, do czego się przyzwyczailiśmy, może być zupełnie inne.

Reklama

Dzieci poznają świat inaczej niż dorośli – wielozmysłowo. Jeśli do umysłu malca dociera jednocześnie obraz, dotyk i dźwięk, to późniejsze wyobrażenia dziecka będą bardziej plastyczne. A to jest ważnym elementem twórczego myślenia.

Córka była ciekawa, jak to jest zrobione

Pierwszą rozkładanką Ali był „Czerwony Kapturek”. Córeczka miała wtedy rok. Z ochotą słuchała, gdy czytałam jej tę bajkę, a jeszcze chętniej majstrowała przy trójwymiarowych postaciach. Ostatnio zakochała się w książkach Tulleta. Z zapałem nimi potrząsa, stuka w narysowane drzwi, śpiewa z ich bohaterami itd. Potrafi to robić całkiem długo. Zauważyłam też, że dzięki interaktywnym książeczkom bardziej interesuje się tymi tradycyjnymi.

Artykuł pochodzi z kategorii: Gry i zabawy

Zobacz również

  • Lizanie ścian, backtracking, błądzenie po mapie, powtarzalność, nuda. Brzmi jak lista minusów, które zaniżają ocenę, ale tak w rzeczywistości wygląda niemal każda współczesna gra, jeżeli... więcej