Spędzaj czas z dzieckiem

Wspólne chwile z dzieckiem przyniosą korzyść obu stronom – malec będzie lepiej się rozwijać, a Ty przypomnisz sobie, jak dobrze być... sobą.

To wcale nie jest strata czasu. Wyjście na plac zabaw, czytanie bajki, układanie wieży z klocków czy wreszcie chwile spędzone wspólnie przed telewizorem ukształtują dziecko i umocnią Waszą więź.

Naucz mnie, córeczko...

Reklama

Dzieci uczą nas bezinteresownej życzliwości i doceniania prostych przyjemności. Wspólnie spędzone chwile są okazją do patrzenia na świat oczami malca, który niczego nie udaje, angażuje się całym sobą i przyjmuje świat takim, jakim jest.

Już od kilkulatka możemy nauczyć się kreatywności (popatrzmy, jak np. organizuje sobie zastępcze zabawki, gdy zapomni czegoś zabrać z domu) i poczucia własnej mocy. Przypomnij sobie, ileż to razy wycofałaś się z jakiegoś projektu, bo bałaś się porażki? A Twoje dziecko czuje się najpotężniejszym człowiekiem świata!

Wszystko może, nawet dojechać trzykołowym rowerkiem na koniec świata, i nic nie jest mu straszne. To poczucie mocy jest przecież kluczem do sukcesu, o czym my, dorośli, zapominamy. Od dziecka możemy nauczyć się (lub raczej przypomnieć, jaką radość dają kontakty z innymi i co to znaczy być sobą, a nie „dla dobra”, wbrew sobie, podporządkować się obcym regułom.

Co powie tata...

Malec może uczyć się tylko poprzez bliski kontakt i rozmowę z dorosłym. To prawda, że wszystkie dzieci umieją się bawić, ale jakość zabaw, które wpłyną na przyszłość, w dużym stopniu zależy od nas, dorosłych. Gdy angażujesz się w zajęcia, dziecko czuje się bezpiecznie. Wspólne zabawy sprawiają, że malec rośnie w poczuciu równej wartości każdego z członków rodziny.

Ale pamiętaj, że dziecko jest bystrym obserwatorem – nie możesz np. wymagać od niego, żeby nie robiło tego, co sama wykonujesz. Poprzez wspólne zabawy malec uczy się zasad funkcjonowania w świecie. Obserwuje nasze reakcje, czuje emocje – widzi, jak rodzice traktują innych i uczy się na przykładach. Buduje wizję świata, który w dorosłym życiu tylko lekko zmodyfikuje.

MAB

Samo zdrowie, czyli wyjazd w zimie

Zimowy wypoczynek to strzał w dziesiątkę. Już kilka dni pobytu w chłodnym powietrzu doskonale wzmocni organizm nasz i dziecka. Urlop najlepiej spędzać z dala od miejsca zamieszkania. Im większa jest różnica między klimatem, w którym mieszkacie, a tym, gdzie wypoczywacie, tym silniejsze jego pozytywne działanie.

Zimowe urlopy wymuszają aktywny wypoczynek. Narty, saneczki, łyżwy czy nawet piesze wędrówki, lepiej nas wzmocnią, niż letnie wylegiwanie się na plaży. Niskie temperatury, opady śniegu i wiatr powodują szybkie oczyszczenie powietrza. A wtedy każde wyjście na dwór gwarantuje znakomite dotlenienie.

Pamiętaj jednak, aby ubierać dziecko i siebie na cebulkę (biegającemu malcowi zakładasz o jedną warstwę mniej, niż sobie) i chronić skórę „zimowymi” kremami.

Artykuł pochodzi z kategorii: Gry i zabawy

Tele Tydzień

Zobacz również

  • Kolorowe bransoletki noszą nie tylko dziewczynki, ale też chłopcy (choć oni wolą militarne np. zielone i czarne barwy)! Zabawa polega na splataniu gumek we wzory. Zasada jest identyczna jak przy... więcej