Gry i zabawy

  • Batman: Arkham Underworld - niby - RTS, darmowa

    Nie mam, obawiam się, superdobrych wieści dla tych, którzy jak ja liczyli na coś ekstra w związku z Arkham Underworld – mobilną grą w uniwersum Batmana à la Rocksteady. Stworzona przez Turbine od Lord of the Rings Online i wydana w wersji beta w paru miejscach na świecie już ponad rok temu obiecywała wyjątkową wielkobudżetowość, m.in. zatrudniając tych samych aktorów, którzy występowali w „dużych” grach serii Batman ­Arkham. W praktyce Czytaj więcej

  • Britney Spears: American Dream - klikadło, darmowa

    Z wierzchu to kolejne klikadło, które ma zamroczyć mózg i wyczyścić konto. Pod jego pstrokatą fasadą kryje się jednak coś więcej – American Dream to zarówno drwina z graczy, jak i (chyba nieświadoma) satyra na świat amerykańskich celebrytów. Zacznijmy jednak od tego, co naprawdę powinno was zainteresować: księżniczka popu wydała właśnie jeden z najlepszych albumów w karierze! „Brave” to płyta świadoma, na której Spears nie tyl Czytaj więcej

  • FarmVille: Tropic Escape - symulator farmy, darmowa

    Trochę źle czuję się z tym, że w polu na gatunek gry wpisałem przy nowym FarmVille to samo, co wpisałbym chociażby przy nowym Harvest Moonie. Swego czasu zagrywałem się w FarmVille, a potem w FrontierVille (doceńcie – to w zasadzie taki growy coming out). Powrót do serii przypomniał mi, czemu uciekłem od niej w popłochu. To rzeczywiście jest klon Har­vest Moona, ale bardzo różny od Story of Seasons czy rewelacyjnego St Czytaj więcej

  • Suicide Squad - akcja, darmowa

    Filmówka lepsza od kinowego pierwowzoru. W dodatku powstała w zaledwie trzy i pół miesiąca, co z jednej strony znakomicie świadczy o talencie jej twórców ze studia Sticky Studios, z drugiej zaś stanowi kompromitację wytwórni, której przed emisją filmowego klopsa nie ustrzegło nawet 175 milionów dolarów budżetu. Suicide Squad w wersji mobilnej to precyzyjny slasher/­shooter offline z falami przeciwników, arenami i znajdźkami urozmaicającymi wyżynanie nie Czytaj więcej

  • Crypt of the Necrodancer

    Obok Izaaka i Nuclear Throne – to najlepszy z wyrobów rogalikopodobnych, jaki mieliśmy okazję zaprosić na dyski w ciągu ostatniej kilkulatki. I jedyny, który dał się przekonać do tańców na platformach mobilnych. Słowo klucz to „taniec”, bo choć tytuł przystrojono w tradycyjne dla rogue­like’ów łaszki klasycznego fantasy, w istocie mamy do czynienia z grą rytmiczną. W każdym z proceduralnie generowanych poziomów musimy por Czytaj więcej

  • Kirby: Planet Robobot - platformowa

    No, tego to się nie spodziewałem. Niby człowiek już stary i doświadczony, pierwszy raz z Kirbym zetknął się kilkanaście lat temu i wie, że należy oczekiwać po tej serii samych dobrych rzeczy. Ale żeby aż tak? Nintendo posiada trzy podstawowe serie platformówek 2D: w tych najbardziej hardkorowych gra się Donkey Kongiem, w tych umiarkowanie hardkorowych – Mario. W tych zaś, które włączamy, kiedy mamy ochotę po prostu przepłynąć spokojnie przez grę, spuszczając Czytaj więcej

  • Deus Ex GO - logiczna

    Deus Ex mógł być albo kolejną udaną odsłoną serii GO, albo niewypałem żerującym na premierze głośnego tytułu. Produkcja plasuje się gdzieś pomiędzy, bo choć nie można jej zaliczyć do nieudanych, to postawiona w świetle protoplasty niezupełnie potrafi obronić się sama. Hitman infiltrował plastikowe rezydencje, Lara Croft szukała skarbów w kolorowych krainach, a Jensenowi trafiła się wycieczka po burych, złożonych z wielokątów platformach. Przede wszystkim warto Czytaj więcej

  • Valley - akcja

    Twórcy Slendera: The Arrival próbowali połączyć Mirror’s Edge’a z klimatem Ori and the Blind Forest i Sztampowym FPS-em, W Którym Próbujesz Uratować Świat Poprzez Niszczenie Potężnej Technologii. To, co przez pierwszy kwadrans sprawiało, że czułam się jak skaczące po łące źrebię (w pancerzu wspomaganym), szybko się ulotniło i został tylko mierny FPS, w którym nawet nie ma broni palnej. Czytaj więcej

  • Master of Orion - strategiczna

    Egiptolodzy, których dosięgła klątwa, zgodzą się ze stwierdzeniem, że niektórych grobów otwierać nie należy. Master of Orion tę tezę potwierdza połowicznie: to wyciągnięty z trumny trup – ale całkiem ładnie przypudrowany i, o dziwo, zaskoczył mnie grywalnością. Czytaj więcej

  • Winter Novel - powieść wizualna

    Winter Novel okazała się kiepską, wręcz fatalną visual novel, ale świetnym materiałem na stream. Trwał 2,5 godziny, choć grę da się niespiesznie przeklikać w godzinę, bo tak często się podkłada, że aż głupio tego nie obśmiać. Czytaj więcej