Wnuczka nie interesuje się otaczającym światem

Reklama

Wnuczka nie angażuje się w poznawanie świata. Zosia nie zadaje nam pytań o otaczający ją świat. To źle, bo to oznacza, że coś ją blokuje w rozwoju mowy i spostrzegawczości.

Poradziłam mojej córce Ani, by w obecności Zosi zadawała jak najwięcej pytań, podczas wykonywania różnych czynności albo gdy coś się dzieje – a jeżeli wnuczka na nie nie zareaguje, to sama dawała na nie odpowiedź.

Na przykład „Czemu ten pies tak szczeka i merda ogonem? Pewnie cieszy się na widok pana.” „Dlaczego trzeba jeść zupę? Żeby być zdrowym”. „Dlaczego nie mam w domu jabłek? Bo ich nie kupiłam”.

Zachęciłam Anię, by bawiła się z Zosią w sklep. W trakcie tej zabawy wnuczka, jako sprzedawczyni będzie odpowiadać na rozmaite pytania jak np. „Skąd pochodzą te banany? Czemu mają żółtą skórkę? Czy są słodkie?”.

Podrzuciłam córce pomysł na zabawę „Kim lub czym jestem?”. Jedna osoba wymyśla bohatera lub przedmiot, a druga, dzięki odpowiedziom na pytania, musi zgadnąć o kogo lub o co nam chodzi.

Artykuł pochodzi z kategorii: Dzieci

Dobry Czas

Zobacz również