Obudź w dziecku kreatywność

Niektórzy twierdzą, że oprócz nauki pisania i czytania, kreatywność powinna być tak samo ważna w edukacji dzieci. Bo wtedy łatwiej będą sobie radzić z wyzwaniami.

Chcesz, by Twoja pociecha była szczęśliwa, twórcza i miała otwarty umysł? Zobacz, jak wielka jest w tym Twoja rola.

Tak dorastają geniusze i optymiści

Dbaj o rozwój wszystkich zmysłów. Zabawa powinna poszerzać horyzonty dziecka i sprawiać, że odbiera ono świat wszystkimi zmysłami: wzroku, słuchu, dotyku, smaku i węchu. 

Reklama

Dlatego nie przejmuj się, gdy Twoje pociecha jest ubłocona, poplamiona czy we włosach ma farbę. Tego wymaga rozwój sensomotoryczny!

Dzieci uczone, że najważniejsza jest czysta ko szulka i wydezynfekowane ręce, są z góry skazane na duże ograniczenia.

Pozwól maluchowi szaleć na świeżym powietrzu i ciesz się, że przy okazji rozwija swoją wyobraźnię oraz sprawność fizyczną. A jeśli wróci umorusane, to znak, że badało otoczenie i odkrywało świat. Takich wrażeń się nie zapomina.

Ślady twórczej zabawy zaś łatwo usunie pranie i zmyje wieczorna kąpiel. I po krzyku.

Kto pyta, nie błądzi! Ciekawski brzdąc bywa męczący? No dobrze, może trochę. Ale pytania to początek kreatywnego myślenia. Twoje dziecko chłonie wszystko jak gąbka, więc nie ograniczaj jego ciekawości. Dla niego wszystko jest nowe i niezwykłe. Ale Ty też zadawaj nietypowe pytania.

Przy okazji zobaczysz, jak maluch postrzega świat i wreszcie zamienicie się rolami – nie będziesz musiała odpowiadać, uff.

Cała Polska czyta dzieciom i Ty też! Oczywiście, że najprościej włączyć bajkę w TV. Ale obrazy tak podsuwane nie pobudzają wyobraźni aż tak bardzo, jak czytane przez rodziców bajki – choćby na dobranoc. Na to po prostu, rodzicu, trzeba znaleźć czas. Poza tym warto korzystać z codziennych okazji – powrót z przedszkola czy szkoły może być wielką przygodą, podczas, której nazywacie drzewa, obserwujecie chmury i bawicie się w skojarzenia.

To wcale nie wymaga dużo czasu. Mała rzecz, a sprawia, że wyobraźnia dziecka nie zasypia. Poza tym Tobie też dobrze zrobi oderwanie się od ziemi raz na jakiś czas.

Gotowe rozwiązania to droga na skróty. Pozwól dziecku pogłówkować! Nawet jeśli będzie się mylić i zajmie mu to zdecydowanie więcej czasu, warto, aby próbowało nowych rzeczy i samo dochodziło do istoty problemu.

Oczywiście wymaga to cierpliwości ze strony rodziców, ale z czasem maluch nauczy się, że fajnie samemu dojść do pewnych rozwiązań. To przydatna umiejętność, zwłaszcza w szkole bywa niezwykle pomocna.

Wspieraj, motywuj, nagradzaj! Na dorosłych też sprawdza się ta metoda, a co dopiero na dziecku. Ważne, aby nawet w najdrobniejszych sprawach okazywać maluchowi zainteresowanie. Zbiera kamyki, karteczki albo samochodziki i jest z tego dumny? Pochwal go i wyraź chęć obejrzenia kolekcji. To jego pierwsze skarby i dla niego są bezcenne.

Nie krytykuj jego entuzjazmu i nie mów, że pełno kamieni w ogrodzie. Każdy z nas miał kiedyś taką radość z małych rzeczy. Niestety, tylko nieliczni zachowali ją jeszcze w starszym wieku. Pamiętaj, że wiele zabaw i pomysłów to inicjatywa rodziców.

W dobie internetu z łatwością można znaleźć ściągawki w sieci. Dla małych mózgowców – eksperymenty naukowe, a dla artystów – twórcze zajęcia. Powodzenia i miłej zabawy!

IK

Artykuł pochodzi z kategorii: Dzieci

Tele Tydzień
Więcej na temat:

Zobacz również