Nastolatka podkrada babci pieniądze

Kiedyś chciałam, aby wnuczka wpadała do mnie jak najczęściej. Dzisiaj mam ochotę jej nie wpuścić

Zdjęcie

/Mat. Redakcyjne
/Mat. Redakcyjne

Witaj Krysiu. Czy znalazłabyś dla mnie chwilę w tygodniu? – zadzwoniłam do mojej przyjaciółki. Chciałam poprosić ją o radę, gdyż od trzech miesięcy mam problem.

– Oczywiście, kochana. Mogę wpaść nawet dzisiaj. – Chodzi o Malwinę – przeszłam od razu do rzeczy, gdy tylko Krysia się pojawiła. – Bardzo ją kocham, to moja jedyna wnuczka i ucieszyłam się, że wreszcie może mnie odwiedzać sama. Ale od pewnego czasu po każdej jej wizycie nie mogę doliczyć się pieniędzy w puszce na drobne, którą mam w kuchni na parapecie.

Reklama

– To schowaj puszkę w inne miejsce i po kłopocie – zbagatelizowała sprawę Krysia. – Tak zrobiłam. Wtedy zniknęło mi z portfela 10 zł, które przeznaczyłam na ofiarę w kościele. A przecież ja zawsze wiem, ile mam w portfelu, bo całe życie liczyłam grosz do grosza. Jest mi bardzo przykro, a przede wszystkim martwię się o Malwinę. Nie daj Boże, aby była złodziejką. I co mam zrobić?

W pierwszym odruchu od razu chciałam o wszystkim powiedzieć Kasi i Mariuszowi, ale później pomyślałam, żeby najpierw porozmawiać z wnuczką. Ma już 12 lat i może uda się jej przemówić do rozsądku – zakończyłam ten bardzo krępujący dla mnie wywód.

– Powiedz wszystko rodzicom Malwiny. To nie do pomyślenia, by okradać babcię! Może w do mu robi to samo. Nie możesz tego przemilczeć – poradziła mi wyraźnie oburzona i bardzo zaskoczona Krysia.

Ona znała i lubiła moją wnusię. Nie jestem przekonana, czy właśnie tak powinnam zrobić. A co, jeśli syn i synowa stwierdzą, że jestem już stara i po prostu nie pamiętam, ile mam w portfelu czy puszce?

A jeżeli powiem o moich podejrzeniach wnuczce, a ona zaprzeczy i pogniewa się na mnie? Nie chcę się ośmieszyć ani zbyt pochopnie osądzać Malwinki, ale nie życzę sobie być okradana. Co zrobić?

Opinia psycholog dr Aleksandry Piotrowskiej

Opisana przez Ciebie sytuacja jest udziałem wielu rodzin. Nie rozmydlajmy jej wagi, określając ją jako „podbieranie drobnych”. Z problemem trzeba się zmierzyć (po zdobyciu PEWNOŚCI, że nie popełniamy pomyłki).

Błędem byłoby urządze nie awantury, z przypinaniem dziecku etykietki zło dzieja, ale równie wielkim błędem jest udawanie, że nic się nie stało. Pobłażanie grozi bowiem narastaniem problemu i poważnymi skutkami w przyszłości.

Musisz przygotować się na rozmowę z wnuczką, ale (pomimo obaw) powinnaś także porozmawiać z jej rodzicami, bo jest prawdopodobne, że to wasz wspólny problem. W czasie Twojej rozmowy z Malwiną nie krzycz, nie używaj epitetów, nie strasz jej – spokojnie wyjaśnij, że to, co robi to po prostu kradzież. Wskaż skutki takiego zachowania – np. fakt, że może Ci zabraknąć pieniędzy na życie w końcu miesiąca.

Dąż do poznania przyczyn kradzieży. Najczęściej dziecko chce zdobyć pieniądze na słodycze czy wymarzoną koszulkę, ale bywa, że kradzieże są sygnałem, że dzieje się coś złego, a ono w ten sposób chce zwrócić na siebie uwagę dorosłych.

Zamiast wymyślania kar zastanów się wraz z wnuczką, w jaki sposób może Ci naprawić wyrządzoną szkodę (mycie okien czy podłóg, wyprowadzanie psa, zrobienie zakupów).

Czy Malwina dostaje od rodziców kieszonkowe? Jeśli tak, to może w ratach spłacić swój dług u Ciebie (bo nie powinien on być darowany!).

Komentarze czytelniczek portalu Interia.pl

@ Jedyna rada – chować pieniądze. A z wnuczką koniecznie porozmawiać.~Beti

@ Zainstaluj kamerkę i nagranie pokaż rodzicom Malwiny. Będziesz miała dowód. ~td

@Chyba coś przegapiłaś. Kiedy wnuczka cię odwiedzała, pewnie pozwalałaś jej na buszowanie w twoich rzeczach i pozwalałaś jej wziąć to, co się jej podobało. A może rzuciłaś: „Bierz, nawet nie pytaj”? Pewnie tak było z pieniędzmi i potraktowała to jak przyzwolenie. Dlatego starannie dobieraj słowa i od razu wyjaśniaj dziecku, że zrobiło coś źle. Unikniesz przykrych sytuacji. ~Marzena

@ Zrób zestawienie, ile ci zginęło. Przedstaw je wnuczce, jej rodzicom i zażądaj spłaty. ~Ania

@ Trzeba reagować, a nie milczeć! Porozmawiać z dziewczynką, patrząc jej prosto w oczy. Także z rodzicami. Jeśli są mądrzy, potraktują to poważnie. Coś dzieje się z wnuczką, wymaga ona waszej uwagi i... pomocy. Kiedy w tym momencie odpuścicie, to skutki mogą być smutne. ~Momus

@ Powitaj Malwinę, mówiąc jej, ile masz w portfelu. Zaznacz, że giną ci pieniądze i spytaj, czy ona wie coś o tym. Jeśli to ona, wystraszy się i zaprzestanie kradzieży. Jeśli nie, to może jednak... ty źle coś podliczyłaś?~Stefa

@ Ukrywanie i przemilczanie to najgorsze co może być. Jest demoralizujące i powoduje bezkarność. Dlatego nie możesz tego tak zostawić. ~Ewelina

@ Rodzice Malwiny powinni dowiedzieć się o tym jak najszybciej. Bo tylko wtedy będą mogli skutecznie temu zaradzić. A co jeśli dziewczynka podkrada w szkole? Wpadnie na gorącym uczynku i poniesie przykre konsekwencje. Uchroń ją przed tym.~Eva

Artykuł pochodzi z kategorii: Dzieci

Chwila dla Ciebie

Zobacz również