Nastolatka chce sobie zrobić tatuaż

Nie ma mowy! Do domu nie wpuszczę! – tak zareagował mój mąż na wieść o tym, że nasza piętnastoletnia córka chce sobie zrobić tatuaż. Nie rozumiem, dlaczego córka chce tak się oszpecić. Nie wiem też, jak ją zniechęcić do tego pomysłu.

Zdjęcie

Jak wybić ten pomysł z głowy? /123/RF PICSEL
Jak wybić ten pomysł z głowy?
/123/RF PICSEL

– Jesteś zdecydowanie za młoda – tłumaczyłam. – To ci na zawsze zostanie. Może kiedyś, teraz nie... Córka trzasnęła drzwiami i to był koniec rozmowy.  Ale temat wracał. Tyle tylko, że Mela nie angażowała już w rozmowę taty. Nie chciała, by się pieklił.

– Ja wszystko przemyślałam – mówiła do mnie. – Wybrałam delikatny wzór i miejsce, które zawsze mogę zakryć. Sama przecież wiem, że w pracy czasem nie można ich pokazywać. Nie jestem taka głupia, jak się wam wydaje. – Ale tatuaże kojarzą mi się z kryminałem! – złapałam się za głowę. – I narkomanami!

Reklama

– Bzdura! Kiedyś może tak było, ale teraz mnóstwo ludzi ma tatuaże, i ci sławni, i ci normalni. Mamo… bardzo mi zależy, zaoszczędziłam już kasę, więc… – Wolałabym, żebyś poczekała do osiemnastki, wtedy nie będziesz potrzebowała pozwolenia… 

– O rany, ale nie chcę czekać! Jak wy nic nie rozumiecie! Siostra, z którą rozmawiałam na ten temat, nie podzielała mego zdania. – Na waszym miejscu nie byłabym taka bezwzględna. Pamiętasz, jak matka nie zgadzała się na przekłucie uszu, jak byłyśmy nastolatkami? – To nie to samo!

– A jakże. Zrobiłyśmy to same, ja tobie, a ty mnie, na ziemniaku! Nie przyszło ci do głowy, że jeśli nie podpiszesz zgody w porządnym salonie, to Melka poleci do jakiegoś pierwszego lepszego tatuażysty, który o nic nie będzie pytał, ale może ją zarazić jakimś świństwem? To często się zdarza.

– Rany Boskie! – zawołałam. – O tym nie pomyślałam! – Zapomniał wół, jak cielęciem był – zaśmiała się siostra. – Czy chociaż obejrzałaś wybrany przez Melkę tatuaż? Nie? Ona przyszła do ciebie z konkretną prośbą, a ty nawet się nie zainteresowałaś. Nie zdziwię się, gdy następnym razem cię oleje. Próbowałam przekonać męża, że powinniśmy przemyśleć nasz sprzeciw.

– Zwariowałaś? – oburzył się. – Nie zgadzam się! Jak będzie dorosła, wyprowadzi się, to będzie robiła, co będzie chciała, a teraz nie ma mowy. Musi znać granice. I nie daj się zaszantażować!

Kolejne rozmowy z córką nic nie dały. Jest rozżalona i uważa, że sprzeciwiamy się jej na złość. Nie przyjmuje do wiadomości naszych argumentów.

Już sama nie wiem, jak przemówić jej do rozsądku. Najbardziej boję się, żeby nie trafiła do jakiegoś łobuza, który zepsuje jej nie tylko urodę, ale i zdrowie. Za wszelką cenę muszę tego uniknąć. Tylko jak?

Wasze opinie

@ Ona jest stanowczo za młoda! Jeszcze się rozwija, i psychicznie, i fizycznie. I właśnie na to zwróć jej uwagę. Jeśli urośnie, przytyje, tatuaż może zmienić kształty i nie będzie taki ładny, jak sobie wymarzyła. I co wtedy? ~pyza

@Jakiś subtelny tatuaż... dlaczego nie? Dodaje uroku, zwłaszcza kobiecie. Na taki bym się zgodziła, ale na duży – nie. ~Nata

@ Za nic w świecie jej na to nie pozwól! Przecież to jeszcze dziecko. Dziś chce to, jutro tamto. Przed nią całe życie, zdąży sobie zrobić. Po co ten pośpiech? ~Hanna

@ Moja córka też chciała. Powiedziałem jej, że jeśli ona zrobi, to ja też. Mocno się zdziwiła i zaczęła mnie przekonywać, że w moim wieku to nie wypada, jak to będzie wyglądało, co na to powiedzą inni. Uparłem się i..., jak na razie, temat tatuażu przestał istnieć.~gość

@ Ma na to swoje pieniądze, więc w czym problem? Potraktuj ją poważnie.~nosek

@ Mela chce zwrócić na siebie uwagę. Poświęćcie jej więc więcej czasu i po prostu pogadajcie. Zabronić to żadna sztuka. Wielką rzeczą jest zrozumieć dziecko.~Hela

@ Tatuaże mogą być dziełami sztuki. Minęły już te czasy, kiedy były kojarzone z kryminałem. Ale musi to być przemyślana decyzja. Sama zbierałam się od dziesięciu lat i zrobiłam tatuaż w wieku 36 lat. ~elvi

@ Córka podchodzi do sprawy poważniej niż wy. Obiecajcie, że się zastanowicie i obejrzyjcie wybrany przez nią rysunek. Poczy tajcie też o salonach tatuażu. Pokażcie, że się nią interesujecie. To ważne dla nastolatki.

~Jula @ Nie dość, że szpeci, to może być niebezpieczny dla zdrowia. Nie ulegajcie! ~wiem

Artykuł pochodzi z kategorii: Dzieci

Chwila dla Ciebie

Zobacz również

  • Szczęśliwi na emeryturze

    Emerytura to czas, o którym z reguły wolimy nie myśleć. Ale przy odrobinie chęci i zaangażowania może być to najpiękniejszy okres w naszym życiu! Zobacz, jak to osiągnąć. więcej