Moja córka chce zostać gwiazdą

Choć nie ma talentu, chce brać udział w castingach i próbować sił w filmie. Czy ma to sens? Córka uwielbia występować na scenie. Niestety, zapomina tekstu, potyka się... To nie dla niej!

Zdjęcie

W gimnazjum zapisała się do kółka teatralnego działającego w ośrodku kultury /123/RF PICSEL
W gimnazjum zapisała się do kółka teatralnego działającego w ośrodku kultury
/123/RF PICSEL

Mamo, to co? Jedziemy na ten casting we Wrocławiu?

– Nie – westchnęłam. – Nie stać nas na to. – Ale mamo, jak możesz? – podniosła głos moja 16-latka. – Jak mam zrobić karierę bez tego? Nie mam nawet portfolio! – wybuchnęła płaczem. Już od przedszkola Hania uwielbiała występować. Niestety, wciąż zapominała tekstu albo potykała się na scenie, więc grała tylko małe rólki. W gimnazjum zapisała się do kółka teatralnego działającego w ośrodku kultury.  – Jest super! – mówiła po każdym spotkaniu.

Reklama

– Zajęcia prowadzi prawdziwa aktorka! Dużo ćwiczymy i będziemy wystawiać sztuki!

Niedługo zostanę gwiazdą!

Cieszyłam się, że tak dobrze jej idzie. Ale kiedy poszliśmy całą rodziną na przedstawienie, okazało się, że córka zagrała tylko drobny epizod. I mimo to popełniła kilka błędów w swoich kwestiach. – Nie przejmuj się – pocieszałam ją w domu.

– Aktorstwo nie jest dla wszystkich. Zresztą, nie musisz grać na scenie, żeby być spełniona i szczęśliwa. Możesz robić mnóstwo innych rzeczy – chciałam jej przetłumaczyć, że nie powinna wiązać wielkich nadziei z zawodem aktorki. Byłam na widowni i widziałam, że zupełnie się do tego nie nadaje. – Ale przecież ja jestem do tego stworzona! Widziałaś, jak mnie oklaskiwali? Mam wielbicieli! – odparła z wypiekami na twarzy. Nie miałam serca powiedzieć córce, że również zdaniem opiekunki kółka: „nie odnajduje się na scenie, rusza się jakby kij połknęła, mówiąc, opuszcza samogłoski i najlepiej by było, gdyby zrezygnowała”.

Usiłowałam delikatnie zniechęcić Hanię, ale nic z tego nie wyszło

Nadal marzy o wielkiej karierze i wciąż mnie namawia, bym jeździła z nią na castingi. Gdybym wierzyła, że ma to jakiś sens, pewnie sięgnęłabym do oszczędności albo nawet pożyczyła pieniądze od kogoś, ale w naszej sytuacji?

Z drugiej jednak strony może powinnam pojechać z córką na jeden albo dwa takie castingi, żeby przekonała się, że w starciu z utalentowanymi dziewczynami nie ma szans? Boję się, że jeżeli nie pozwolimy jej na nawet jeden taki wyjazd, to będzie miała do nas żal przez całe życie, że to my zaprzepaściliśmy jej karierę. Chcę sprowadzić ją na ziemię, ale nie chcę, żeby cierpiała. Co zrobić?

Ewa Ratajczyk z Oleśnicy

Wasze opinie

@ Powinna próbować, skoro ma takie marzenia. Hania ma dopiero 16 lat, więc jest szansa, że się rozwinie. Zresztą, trzeba wspierać dzieci. Jeśli faktycznie jest kiepska, to kiedyś sama to zrozumie. I wtedy nie będzie miała pretensji do ciebie o to, że jej nie wspierałaś. Podziękuje ci, że w nią wierzyłaś.~takietam

@Nagraj jej występ i potem obejrzyjcie go razem. Postaraj się go obiektywnie ocenić. Krytykując, zrób to konstruktywnie. ~kl

@ Teraz nie trzeba być zdolnym, by grać! Nie oglądasz seriali? ~Wika

@ Nie krytykuj córki. Matka dla 16-latki najczęściej nie jest autorytetem. Co innego aktorka prowadząca zajęcia. To właśnie opiekunka grupy powinna porozmawiać z twoją córką i otworzyć jej oczy. ~Kaisa

@ To nie jest dobra taktyka – czekać, aż kiedyś sama zrozumie. Wiele aktorek czy nawet nauczycielek jest kiepskich i dobrze o tym wiedzą. A jednak nie rezygnują... ~znudzony

@ Koniecznie jedź z nią na casting lub na konkurs talentów! Warto, aby ocenił ją ktoś inny. Tam usłyszy prawdę o sobie.~Ewelina

@ Najważniejsze jest to, że twoja Hania ma swoją pasję. Nie wolno odbierać marzeń! Niech nadal robi to, co tak lubi. Wcale nie musi zostawać gwiazdą. ~Hania

@ W dzieci warto zainwestować! Czy nie przesadzasz z brakiem pieniędzy? Gdyby jeździła co tydzień, to by cię trochę wyniosło, ale tu jest mowa o jednym razie! Zresztą, do wyjazdu może dołożyć się babcia lub ciocia. ~at

@ Spójrz na Hanię łaskawszym okiem. Nic tak człowieka nie rani, jak brak akceptacji ze strony najbliższej osoby – matki. ~Gosia

Artykuł pochodzi z kategorii: Dzieci

Chwila dla Ciebie

Zobacz również

  • Rewolucja w systemie edukacji. Co się zmieni od 2016?

    Powrót do ośmioletniej podstawówki i czteroletniego liceum. Koniec gimnazjów – takie zmiany już wkrótce czekają uczniów. Minister edukacji zapowiedziała, że reformy wejdą w życie od 2017 r. Co to... więcej