Kiedy zacząć naukę jazdy na nartach

W tym roku po raz pierwszy zabieramy z mężem naszego 4-letniego synka w góry. Chcemy go nauczyć jazdy na nartach. Jak się do tego zabrać? Mały jest raczej bojaźliwy.

1. Na początek zapytajcie synka, czy w ogóle chce spróbować jazdy na nartach. Jeśli zaprotestuje albo zauważycie, że się boi, nie zmuszajcie go od razu do wyjścia na stok. Pozwólcie mu oswoić się z myślą, że czeka go nowe wyzwanie.

Reklama

2. Wybierzcie się na górkę, z której zjeżdżają dzieci. Niech synek zobaczy, że jazda na nartach to dobra zabawa.

3. Kiedy synek nabierze ochoty na naukę, przypnijcie mu narty. Najpierw niech pospaceruje w nich po płaskim terenie. Dopiero kiedy poczuje się pewnie, złapie równowagę, zabierzcie go na oślą łączkę. Koniecznie sprawdźcie, czy kombinezon nie krępuje mu ruchów, kask nie uciska, a rękawiczki nie są zbyt ciasne lub nie spadają – jeśli coś będzie mu przeszkadzać, może stracić ochotę do nauki.

4. Jeśli macie możliwość, zapiszcie synka do przedszkola narciarskiego. W grupie rówieśników poczuje się raźniej i szybciej pokona strach przed pierwszym zjazdem. Pomyśli: „Skoro kolega dał radę, to mnie też się uda”. Poza tym instruktor ma zwykle więcej cierpliwości niż rodzice.

5. Może okazać się, że synek nie radzi sobie najlepiej. Nie krytykujcie go, tylko wspierajcie. Pamiętajcie też, że dziecko nie jest tak wytrzymałe jak dorosły. Gdy mówi, że jest zmęczone, bolą je nogi, zróbcie przerwę.

Artykuł pochodzi z kategorii: Dzieci

Życie na gorąco

Zobacz również