Jak pomóc dziecku rozwijać talenty

Rodzice chcą, by ich pociechom było w życiu lepiej. Dlatego aż tak wielu zapisuje je na zajęcia pozalekcyjne. Warto wiedzieć, na co zwrócić uwagę, aby przyniosły one same korzyści.

W badaniach sprawdzających różne umiejętności nastolatków z 65 krajów, młodzi Polacy zajęli 14. miejsce na świecie i 6. w Europie. Wyprzedzili m.in. kolegów z Niemiec i Wielkiej Brytanii.

Reklama

Czyżby sukces polskiej szkoły? Raczej nie. Prof. Janusz Czapiński, wybitny psycholog społeczny nie miał wątpliwości: to zasługa obecnego pokolenia rodziców, które na potęgę inwestuje w rozwój dzieci.

Z badań CBOS wynika, że aż 46 proc. rodziców posyła je na płatne zajęcia pozalekcyjne

Nie byłoby superpiłkarza Roberta Lewandowskiego, gdyby nie jego rodzice, którzy poświęcili mnóstwo czasu, aby codziennie dowozić syna na treningi z Leszna do Warszawy.

Gwiazda serialu „M jak miłość”, Katarzyna Cichopek także podkreśla, że jej rodzice dbali, aby po lekcjach uczyła się języków obcych i uczęszczała na zajęcia aktorskie.

Ale nie chodzi przecież o to, żeby wychować mistrza albo gwiazdę. Wiadomo: na spektakularne sukcesy ma szansę niewielu.

–Dodatkowe zajęcia uczą dziecko kreatywności, umacniają jego wiarę w siebie, uczą współpracy z grupą. To wszystko zaprocentuje potem w życiu – tłumaczy Małgorzata Czyleko, nauczycielka niemieckiego z Gryfina, która m.in. pracuje z małymi dziećmi.

Ważne, by w porę dostrzec zainteresowania syna czy córki

– Podstawą jest rozmowa. Zapytajmy dziecko, co chciałoby robić w czasie wolnym. Jeśli nie ma pomysłów, warto mu je podsunąć, choćby zabrać na zajęcia pokazowe – mówi psycholog Natalia Hulla. Najbardziej popularne są dodatkowe lekcje z języków obcych. CBOS ustalił, że płaci za nie niemal co trzecia rodzina. Ceny zależą od tego, kto udziela korepetycji (nauczyciel czy student) i od regionu. Według portalu ekorki.pl za godzinę korepetycji w Warszawie płacimy średnio 35 zł, a np. na lubelszczyźnie 10 zł mniej. Jak pokazały wspomniane badania CBOS, tak samo dużym powodzeniem cieszą się zajęcia artystyczne i sportowe, szczególnie piłka nożna i pływanie.

Inwestując w przyszłość potomka, warto jedynie pamiętać, by nie przesadzić

Zajęcia dodatkowe powinny przede wszystkim być dla niego przyjemne. – Nie zmuszajmy do nich, bo nie przyniesie to efektów – zaznacza Natalia Hulla. – Jeżeli widzimy, że dziecko stawia opór, nie naciskajmy. Trzeba też uważać, aby go nie przeciążać. Już same lekcje i prace domowe stanowią wyzwanie, są czasochłonne. Dziecko powinno mieć czas na relaks, zabawę z rówieśnikami, by zregenerować siły do dalszej pracy – mówi psycholog.

Do kogo zwrócić się po wsparcie

●Szkoła. To pierwsze ważne miejsce, do którego rodzic powinien udać się po konsultację. Nauczyciele oraz wychowawca spędzają dużo czasu z dzieckiem i mają okazję obserwować je w najróżniejszych sytuacjach. Mogą przekazać rodzicom swoje wnioski i zasugerować, jak rozwijać talent dziecka.

●Poradnia psychologiczno-pedagogiczna. Specjalista może być wsparciem w pracy z dzieckiem. Może też pomóc w nazwaniu szczególnych uzdolnień.

●Klub, świetlica, dom kultury. Zatrudnieni tam instruktorzy, trenerzy pomogą rozpoznać możliwości dziecka i – po konsultacji z rodzicami – zaproponować różne formy aktywności, np. warsztaty artystyczne czy zajęcia sportowe.

Każde dziecko ma do czegoś smykałkę

Naj: Czy wszystkie dzieci mają jakieś talenty?

Paulina Rytelewska, psycholog i trener kreatywności z Niepublicznej Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej ANIMUS w Grodzisku Mazowieckim: Każdy ma różne zdolności, rozwinięte w lepszym lub gorszym stopniu. Warto obserwować swoje dziecko, by wiedzieć, na co chętnie poświęca czas, co przykuwa jego uwagę – i szukać zajęć, które pomogą mu te zainteresowania rozwijać. Warto mu proponować różne aktywności wspólnie z rodzicami lub rodzeństwem, na przykład zabierać w ciekawe miejsca, zachęcać do udziału w zajęciach pokazowych, np. podczas festynów.

Polecam też zajęcia rozwijające zdolności ogólne, jak treningi twórczego myślenia, zajęcia z metod zapamiętywania, czy nawet kółko gier planszowych. Można też poprosić o diagnozę zdolności dziecka w poradni psychologicznej.

Naj: Po co właściwie rozwijać te zdolności?

Każde zajęcia coś dziecku dają, choć niekoniecznie osiągnie ono spektakularne sukcesy. Na przykład gra na instrumentach i zajęcia muzyczne rozwijają myślenie matematyczne, koordynację i pamięć.

Zajęcia sportowe ćwiczą ciało i powodują dotlenienie organizmu, niezbędne do prawidłowego funkcjonowania mózgu. Dlatego ważne jest, by dziecko mogło brać udział w różnorodnych zajęciach, choć nie zawsze zorganizowanych. Równie dobre jest wymyślanie z rodzeństwem teatrzyku dla rodziców.

Ważna dla rozwoju jest też swobodna zabawa z rówieśnikami, bo trzeba uruchomić wyobraźnię, pomysłowość, umiejętności społeczne.

Naj: Kiedy powinna nam przyjść do głowy myśl, że tak naprawdę wysyłamy dziecko na zajęcia, które spełniają raczej nasze ambicje, a nie jego?

Dziecko zazwyczaj wyraźnie daje do zrozumienia, że coś mu się nie podoba, i jeśli tylko wie, że bierzemy jego zdanie pod uwagę, powie o tym wprost. Trzeba jednak pamiętać, że maluchowi niekiedy trudno ocenić już po pierwszych zajęciach, czy coś mu sprawia przyjemność, czy nie.

Bierzmy też pod uwagę, że czasem nie ma on ochoty na zajęcia z innych powodów, np. towarzyskich.

Talent córki dostrzegł nauczyciel

Joasia lubi fizykę i odnosi w tej dziedzinie pierwsze sukcesy. W dorosłym życiu chciałaby rozwijać tę pasję.

Joasia Szydłowska, 16-latka z Dłutowa k. Kołobrzegu zawsze najbardziej lubiła przedmioty ścisłe. – Nie musiała wiele się uczyć w domu. To, co wyniosła z lekcji, zwykle jej wystarczało – mówi jej mama, pani Halina. Uzdolnienia dziewczyny dostrzegł nauczyciel fizyki w gimnazjum i zachęcił, aby chodziła na dodatkowe zajęcia, a potem wystartowała w olimpiadzie z fizyki z elementami astronomii. Praca i talent Joasi przyniosły efekty: dostała się do wojewódzkiego finału konkursu. – To po tacie odziedziczyła zdolności – podkreślają dumni rodzice. – Mąż jest tzw. ścisłym umysłem, z wykształcenia elektromechanikiem. Zawsze lubił wyjaśniać dzieciom różne techniczne sprawy – opowiada pani Halina. – Na przykład siadał z ni mi i tłumaczył, co to jest koń mechaniczny. Mama Joasi przyznaje, że w ma łej miejscowości ogromną rolę w dostrzeżeniu i rozwijaniu zdolności dzieci odgrywa szkoła.

–Mieliśmy to szczęście, że córka trafiła na wspaniałego nauczyciela – mówi. Sukces dziewczyny doceniły miejscowe władze, a wójt gminy wręczył jej nagrodę za wybitne osiągnięcia. Sama Joasia mówi z uśmiechem, że przecież matematyka i fizyka bardzo trudne nie są. Ma nadzieję, że w przyszłości będzie robić coś, co jest związane z jej pasją. Właśnie rozpoczyna naukę w liceum.

Jak wspierać zdolne dziecko?

Natalia Hulla - psycholog z SPPP Uniwersytet dla Rodziców

1 Uczmy systematyczności. To zadaniem rodziców jest uświadomić dziecku, że robiąc coś małymi krokami, osiągamy sukces. Trzeba pomagać dziecku w wywiązywaniu się z dodatkowych zajęć: przypomnieć o nich, dowieźć je na miejsce, przypilnować, żeby wzięło niezbędne rzeczy.

2 Chwalmy! Pochwała rodziców jest dla dziecka olbrzymią nagrodą i zachętą do pracy, działa wzmacniająco. Chwaląc, kształtujemy w nim poczucie, że może być dumne ze swoich dokonań.

3 Uczmy znosić porażki. Każdemu, a dzieciom szczególnie ciężko jest pogodzić się z niepowodzeniem. Nie należy bagatelizować ich uczuć w takiej sytuacji, trzeba je nazwać i zaakceptować: „Rozumiem, że jest ci bardzo przykro, że nie wygrałeś. Trudno jest przegrywać”. Warto przytulić dziecko, wysłuchać go i powiedzieć, że czasami tak się dzieje, że coś nam nie wychodzi.

Ważne jest też, w jaki sposób rodzice reagują na własne porażki, bo dzieci są bacznymi obserwatorami. Polecam granie całą rodziną w gry planszowe, które nie tylko rozwijają inteligencję dziecka, ale także dają mu możliwość doświadczania wygranej i przegranej w mikroskali.

4 Rozmawiajmy o uczuciach. Utalentowane dzieci są silnymi indywidualnościami. Wychodzą poza schematy, co bywa trudne do zaakceptowania przez otoczenie. Ponadto zdarza się, że takim dzieciom trudno jest przyjąć punkt widzenia innej osoby. Zachęcam rodziców do rozmawiania z dziećmi o uczuciach, nazywania swoich stanów emocjonalnych i emocji dzieci.

5 Dbajmy o kontakty z rówieśnikami poza szkołą. Człowieka tworzy nie tylko sfera intelektualna, ale także psychiczna, duchowa, cielesna. Wychowanie to dbałość o całościowy rozwój.

Artykuł pochodzi z kategorii: Dzieci

Naj
Więcej na temat:

Zobacz również

  • Szkoła z naszego dzieciństwa

    Nie było komputerów. Zamiast rewii mody - niebieskie mundurki. A jednak tamtą szkołę wspominamy ciepło! Wydaje się nam bardziej przyjazna niż ta dzisiejsza. więcej