Jak chronić dzieci przed molestowaniem

O pedofilii najczęściej słyszymy przy okazji skandali obyczajowych. A ona nie jest przecież medialną sensacją, lecz realnym zagrożeniem. Czas otwarcie o niej porozmawiać.

Zdjęcie

/Mat. Prasowe
/Mat. Prasowe

Jak rozpoznać pedofila? To pytanie, które przychodzi nam do głowy, kiedy myślimy o problemie molestowania nieletnich.

Niestety, w tym przypadku trudno o jednoznaczną charakterystykę. Pedofile to bezdzietni single, ale także ojcowie rodzin. Są wśród nich biedni i bogaci, wierzący i niewierzący, starzy i młodzi. Pochodzą z różnych środowisk, bywają bezrobotnymi i ludźmi sukcesu. Mitem jest, że większość z nich to homoseksualiści.

Reklama

Co ich łączy? Zdolność nawiązywania kontaktu z dziećmi i umiejętność zdobywania zaufania ich opiekunów. Starają się wybierać takie zawody, w których ich częsty kontakt z młodzieżą nie wzbudzałby podejrzeń.

Znamienne jest to, że często mówią o dzieciach tak, jakby opowiadali o osobach dorosłych. Dopiero po dłuższej chwili i zadaniu konkretnego pytania orientujesz się, że bohater anegdoty, którą opowiadają, miał osiem lat.

Rozmawiajmy o zagrożeniach

Rodzice wiele uwagi poświęcają odizolowaniu dzieci od świata zewnętrznego. Tymczasem statystyki pokazują, że tylko 10 proc. aktów molestowania nieletnich dokonywane jest przez obcych. W 50 proc. przypadków sprawcami są członkowie rodziny albo wychowawcy.

W 40 proc. to trenerzy, instruktorzy, sąsiedzi, a także przyjaciele rodziców. Pedofile nie atakują nagle. Wiele czasu poświęcają na to, by zbliżyć się do ofiary, zbudować emocjonalną więź.

Chętnie wybierają dzieci, które mają problemy w szkole lub domu. Wtedy mogą służyć pomocą i stać się ich powiernikami. Podejrzane jest, gdy ktoś z otoczenia dziecka dąży do tego, by przestawać z nim często sam na sam.

Oferowanie indywidualnych zajęć, wyjazdów również powinno wzmóc twoją czujność. Tak jak przesadne komplementowanie, obsypywanie prezentami i zaangażowanie w sprawy twojego dziecka. Przestępcy seksualni nierzadko posiadają hobby, które nie zawsze pasuje do ich wieku, ale jest atrakcyjne dla młodzieży, np. jazda na desce.

Jak podkreślają eksperci, nie ma lepszej obrony przed przestępcami seksualnymi niż edukowanie potencjalnych ofiar. Zamiast więc traktować podejrzliwie każdego nauczyciela, przygotuj dziecko do właściwej reakcji na zagrożenia.

Dzieci młodsze

Nie opisuj konkretnej osoby, lecz określ granice dozwolonych zachowań. Porozmawiaj o rolach, jakie odgrywają dorośli.

Każda wiąże się z określonymi granicami. Ich przekroczenie powinno zasygnalizować dziecku, że coś jest nie tak.

Powiedz, że nikt nie ma prawa dotykać jego intymnych części ciała (nawet przez ubranie). Do wychowawcy nie należy sprawdzanie, czy dobrze się rozwija, lekarz nie musi zamykać gabinetu podczas badania, a opiekun kolonijny nie jest po to, by organizować zabawy, które zawstydzają dzieci.

Wyjaśnij dziecku, jak funkcjonuje organizm. Opowiedz, do czego służą części ciała. Unikaj niedomówień. Gdy ma mniej niż sześć lat, skup się raczej na tłumaczeniu różnicy między „dobrym” a „złym” dotykiem.

Dobry to branie za rękę, gdy np. przechodzi z dorosłym przez jezdnię. Zły to dotykanie jego stref intymnych, które zwykle są zakryte np. przez strój kąpielowy.

Poproś dziecko, by powiedziało ci o sytuacji, w której ktoś namawia je do wspólnych sekretów. Wytłumacz różnicę między tajemnicą nieszkodliwą a taką, która wyrządza komuś krzywdę.

Powiedz, że nikt nie ma prawa prosić go o zatajenie przed rodzicami żadnych, nawet najbardziej przykrych, zdarzeń. Obiecaj, że nigdy nie będziesz się na niego gniewała, jeżeli po- wie ci prawdę.

Dzieci starsze

Zwróć uwagę na jego wirtualnych znajomych. Założenie na komputerze filtra na pornografię daje niewiele. Nie zweryfikuje on intencji kolegi z Facebooka.

Rozmawiajcie o jego internetowych przyjaźniach. Wskazuj zagrożenia, wysyłając linki do materiałów o groomingu (termin oznaczający uwodzenie przez pedofila). Zaproś je na swój profil, byś mogła obserwować jego aktywność.

Staraj się dbać o bliskość miedzy wami. Przestępcy seksualni do perfekcji opanowali sztukę wykorzystywania rozdźwięków między nastolatkami a ich rodzicami. Sprawiają wrażenie, jakby tylko oni rozumieli problemy dorastania.

Dlatego nie lekceważ kłopotów dziecka. Zawsze znajdź czas, by je wysłuchać. W sytuacji konfliktu nie reaguj zakazami i złością.

Zdjęcie

/Mat. Redakcyjne
/Mat. Redakcyjne

Te przestępstwa nie powinny się przedawniać

Podstawową sprawą jest uważne słuchanie dzieci. To one niejednokrotnie wysyłają sygnały, że dzieje się coś złego.

My jednak wciąż bardziej wierzymy autorytetom (nauczyciel, wychowawca), aniżeli im. Starajmy się zatem bacznie je obserwować, zapewnić maksimum miłości i poczucia bezpieczeństwa.

Nie doprowadzajmy do sytuacji, w której są osamotnione ze swoimi problemami. Słowa: „nie mam czasu” albo „przestań zmyślać” w odpowiedzi na próbę nawiązania kontaktu są niedopuszczalne!

Zmiany muszą zajść także w przepisach

Trzeba rozważyć dokonanie poprawek legislacyjnych, wprowadzających zakaz pracy z dziećmi osobom skazanym po raz pierwszy za popełnienie przestępstwa seksualnego na szkodę małoletnich. Obecnie taki przepis dotyczy tylko skazanych za krzywdzenie dzieci w warunkach recydywy.

Od kilku lat staram się uszczelnić system zatrudniania ludzi skazanych prawomocnym wyrokiem za wykorzystanie seksualne nieletnich. Walczę, aby te wyroki nie ulegały zatarciu oraz by świadectwem o niekaralności musieli legitymować się wszyscy, którzy chcą podjąć pracę z dziećmi.

Trzeba dać możliwość każdej pokrzywdzonej przestępstwem seksualnym osobie, aby mogła ujawnić jego popełnienie bez obawy, że upłynął termin do złożenia stosownego zawiadomienia, a sprawca nie zostanie ukarany. Z inicjatywą nieprzedawniania tego typu przestępstw występowałem wielokrotnie. I mam nadzieję, że poprawki te zostaną wprowadzone jak najszybciej.

Potrzeba zapewnienia bezpieczeństwa

Niezwykle istotną kwestią jest też potrzeba zapewnienia właściwego bezpieczeństwa dzieciom – użytkownikom Internetu. Rozwój Internetu rodzi wiele nowych możliwości, ale może wywoływać także poważne zagrożenia.

Rodzice powinni podejmować wszelkie działania pozwalające zabezpieczyć małoletnich przed dostępem do treści i osób dla nich nieodpowiednich.

Powinni także rozmawiać z dziećmi na temat zagrożeń, jakie może nieść ze sobą ujawnianie zbyt dużej ilości informacji poprzez Internet: ujawnianie adresu zamieszkania, adresu szkoły do której uczęszcza dziecko, umieszczania zdjęć z wizerunkiem dziecka na portalach internetowych. Generalnie informacji ułatwiających identyfikację dziecka.

Dramat dzieci wykorzystywanych seksualnie

Dlaczego zdarza się, że nikt nie reaguje na przypadki molestowania dzieci w ich otoczeniu? Jaka jest rola szkoły i społeczności lokalnej? Dramat dzieci wykorzystywanych seksualnie – krzywdzonych przez osoby dorosłe – jest zjawiskiem społecznym, wobec którego nie można pozostać obojętnym.

Dlaczego nie reagujemy? Jako społeczeństwo nie widzimy, lub nie chcemy widzieć, słyszeć. Myślę, że część społeczeństwa żyje jeszcze w przekonaniu - dość stereotypowym - że pedofil to człowiek o odrażającym wyglądzie, stroniący od ludzi; częstokroć chyba też nie dopuszczamy do siebie myśli, że ten proceder może odbywać się w domowym zaciszu, przy cichej akceptacji pozostałych domowników, że to osoby z bliskiego otoczenia dziecka mogą być jego oprawcami. Dlatego ja przy każdej sposobności apeluję, byśmy nie byli bierni na krzywdę drugiego człowieka, w szczególności dziecka. Jeśli słyszmy, widzimy przypadki, w których krzywdzi się dziecko, jesteśmy zaniepokojeni - nie bądźmy bierni, reagujmy.

Ludzie nie chcą wtrącać się w sytuację przemocy

Badania jednak wyraźnie wskazują, że ludzie nie chcą wtrącać się w sytuację przemocy w rodzinie, bo nie chcą być traktowani jak donosiciele, albo boją się ujawniać swoich danych osobowych, w obawie przed konsekwencjami społecznymi.

Ma to pewien związek z naszymi doświadczeniami z przeszłości – Polacy generalnie nie chcą zwracać się do instytucji państwowych z donosami na kogokolwiek. A to przecież rola najbliższego otoczenia jest nieoceniona.

To sąsiedzi, rodzina, nauczyciele mogą jako pierwsi zauważyć niepokojące sygnały. Musimy próbować zmienić bierną postawę w nas samych, jako społeczeństwa. W czerwcu uruchomiłem kampanię „Reaguj. Masz Prawo” właśnie po to, by zachęcić ludzi do tego, by reagowali kiedy widzą coś niepokojącego. Przemoc wobec dzieci to nie tylko wykorzystywanie seksualne, ale również szarpanie, poniżanie, wyzywanie, czy przemoc psychiczna. Jestem przekonany, że wielokrotnie udałoby się uchronić dzieci przed krzywdą gdyby nie zamykanie oczu na to co dzieje się dookoła nas.

Zdjęcie

/Mat. Redakcyjne
/Mat. Redakcyjne

Co ujawniają rysunki?

Prace plastyczne dziecka pomagają odczytać jego stan emocjonalny, zrozumieć, co je cieszy, a co przeraża. Ofiary molestowania seksualnego używają często czarnego koloru i grubych mocnych kresek (rys. 2). Ich prześladowcy wyróżniają się rozmiarami, lecz dziecko pomija jego detale anatomiczne lub przesadnie je eksponuje (rys. 1). Tematem rysunków są brutalne sceny pełne przemocy i krwi (rys. 3).

Zdjęcie

/Mat. Redakcyjne
/Mat. Redakcyjne

Reaguj, kiedy nabierasz podejrzeń

Ponieważ pedofile są z natury bardzo ostrożni, niepokojące znaki mogą z początku pojawiać się sporadycznie i dopiero z czasem przybierać na sile.

Większość dzieci nie mówi wprost, że wydarzyło się coś złego, ponieważ czuje wstyd. Naucz się czytać między słowami. Oświadczenia typu: „Nie chcę w tym roku jechać na obóz” albo: „Przestałem lubić wujka” powinny skłonić cię do zbadania przyczyn tej niechęci.

Alarmujące jest również fachowe słownictwo w opisywaniu narządów płciowych przez kilkulatka. Inne sygnały wymagające reakcji to: skargi na ból w okolicy genitaliów lub odbytu, kłopoty ze snem, zmiana zachowania (dziecko z otwartego i wesołego staje się wycofane i przygnębione).

Zacznij od spokojnej rozmowy

Nie poganiaj dziecka, nie składaj fałszywych obietnic typu: „więcej nikt cię o to nie spyta”. Jeśli dziecko milczy, obserwuj je dyskretnie. Molestowane maluchy pokazują wyraźny lęk przed określonymi miejscami lub ludźmi.

Zapewnij dziecku opiekę psychologa. Pomoc znajdziesz w internecie. Zajrzyj na stronę fundacji „Dzieci Niczyje” i akcji „Zły Dotyk”. Tam dowiesz się, jak postępować.

Zgłoś sprawę właściwym organom. Są nimi prokuratura oraz policja. Polskie prawo nakłada na obywateli społeczny obowiązek powiadamiania o podejrzeniach molestowania. Nie musisz przedstawiać dowodów, ich zebranie leży po stronie tych instytucji.

Unikaj konfrontacji z przestępcą. Nie tylko nie rozwiążesz kryzysu, ale możesz go pogłębić. Ostrzegając pedofila, utrudnisz jego ściganie.

Ważne telefony:

Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka: 800 12 12 12. Telefon jest czynny od poniedziałku do piątku w godzinach 8.15-20.00 (połączenie jest bezpłatne).

Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży: 116 111. Telefon jest czynny od poniedziałku do niedzieli w godzinach: 12.00-20.00 (połączenie jest bezpłatne).

Policyjny Telefon Zaufania ds. Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie: 800 120 226. Telefon jest czynny od poniedziałku do piątku w godzinach: 9.30-15.30 (połączenie jest bezpłatne). Internetowe treści mające związek z pedofilią można zgłaszać na stronie: www.dyzurnet.pl.

Naucz dziecko, że ma prawo mówić „NIE”

Do aktów pedofilii dochodzi wtedy, gdy ofiara jest sam na sam z oprawcą. Kluczową rolę odgrywa wtedy umiejętność zatroszczenia się o siebie. Twoim zadaniem jest nauczyć dziecko asertywnych zachowań. Oto praktyczne rady, które mu w tym pomogą.

Dzieci młodsze

Trenujcie odmawianie. Przygotuj wyliczankę sytuacji, w których dziecko nie zachowuje się niegrzecznie, mówiąc „nie”. Przemieszaj w niej zdarzenia, kiedy nie powinno się sprzeciwiać z tymi, w których jego bunt jest zasadny.

Spróbuj w ten sposób: „Czy mama może poprosić o posprzątanie zabawek?” – „Tak”. „A czy pan woźny może cię pocałować?” – „Nie”. Zasada trzech kroków. To prosta metoda ucieczki.

Dziecko najpierw cofa się o trzy kroki, a potem ucieka ile sił w nogach. Powiedz, że w sytuacji zagrożenia musi głośno krzyczeć: „ratunku” i zaczepiać przechodniów, prosząc o pomoc.

Dzieci starsze

Respektuj jego prawo do odmowy. Nawet gdy dotyczy próśb wysuwanych przez ciebie, np. nie chce pójść z tobą do sklepu.

Jeśli nie będzie umiało powiedzieć „nie” tobie, tym bardziej nie będzie potrafiło tego w stosunku do nieznajomych, których się obawia.

Ucz je samodzielności, by umiało wydobyć się z opresji i nie uważało, że tylko dorośli wyznaczają reguły.

Tekst: Tomasz Borkowski

Artykuł pochodzi z kategorii: Dzieci

Olivia

Zobacz również